Tysiące pasji i uspokojeń
wtorek, 29 stycznia 2013

Przepis pochodzi z :http://niebowgebie.blox.pl/2006/10/wpis.html#ListaKomentarzy

Jabłecznik ten robiłam kiedyś bardzo często .Jest po prostu rewelacyjny w swojej prostocie ,smaku .Taki domowy ,można powiedziec babciny Za każdym kęsem ,chce się więcej .Ma w sobie to coś .Robi się bardzo szybko ,a jeszcze szybciej znika .

Przepis podaję w oryginale:

375g mąki (3 i 1/4 szklanki )

2 łyżeczki proszku do pieczenia

3- 4 duże jabłka ( ja dałam cztery )

2 łyżeczki mielonego cynamonu

400g drodrobnego cukru ( niecałae dwie szklanki )

4 jajka rozbełtane

1 szklanka oleju ( 250 ml)

1/2 szklanki soku pomarańczowego (125ml )

2 łyżeczki esencji waniliowej- olejku waniliowego albo jeden duży cukier waniliowy

1/2 łyżeczki soli (pominełam )

Jabłka umyć i pokroić na cząstkia następnie na cieńkie plastry .Pokrojone jabłka włożyc do miski ,posypać cynamonem ,oraz 5 łyżkami cukru i dokładnie wymieszać .Do drugiej miski wlać jajka ,dodać cukier ,olej i sok pomarańczowy oraz esencję waniliową .Mieszać blenderem ,albo trzepaczką ,aż powstanie jednolita masa

Ja robię jak autorka czyli najpierw mieszam jajka z cukrem aż powstanie coś na kształt kogla0 mogla ,a potem dodaję olej ( powstanie słodki majonez .Potem dodaję stopniowo mąkę ,proszek do pieczenia i ewentualnie sól i dokładnie wszystko wymieszać

Dwie trzecie ciasta wylać do natłuszczonej olejem i oprószonej mąką tortownicy /blachy ( u mnie tortownica 26 wyłożona papierem do pieczenia ) .Na wierzchu rozłożyć 1/3 jabłek .Polać  je resztą ciasta i położyć na nim resztę jabłek .Wstawić do piekanika nagrzanego do 180C i piec około 60 minut ,aż wierzch się zrumieni .Po upieczeniu wyciągnąć ciasto z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia w blasze .Można podawać jeszcze ciepły

Ja jeszcze ciepłe posypałam cukrem pudrem .Zrobiła się pyszna i słodziutka skorupka .Mniam

niedziela, 27 stycznia 2013

Pomysł zgapiony z kalendarza ściennego na 2013 ,wszystko inne mojego pomysłu 

To ,że kotlety z selera są pyszne ,pod warunkiem oczywiście ,że lubi się to warzywko pisałam i pokazywałam dzieło już wcześniej ,a dodatek mozzarelli ,ziół dodało brakującą kropkę na i .

Selera wykorzystałam z pomidorówki ,bardzo aromatycznej z dodatkiem suszonej bazylii .Seler przeszedł wszystkimi smakami .Jak ostygł pokroiłam go na plasterki ,ciut za grube ,następnym razem zrobię mniejsze i pokuszę się o dodanie pomidorka ,listków świeżej bazylii ,może ogóraska kiszonego .Pokrojonego selera posoliłam ,popieprzyłam i posypałam papryką ostrą .Mozzarellę również  pokroiłam na plasterki ,posmarowałam odrobiną ketchupu do pizzy i posypałam ziołami do pizzy .Selera miałam małego więc ,żeby nic nie zmarnowac wkładałam między dwa krążki selera  po dwa plasterki mozzarelli .Całośc dokładnie zamoczyłam w rozbełtanym jajku i tak samo dokładnie obtoczyłam w bułce tartej .Póżniej powędrowały na  na patelnię i smazyłam z każdej strony i chwilkę po bokach .

Trzy dni temu robiłam prawie tak samo ,tylko ,ze nie miałam bułki tartej i podkradłam synowi chipsy o smaku bekonu ( zmieliłam je w młynku do kawy ) .Było przepysznie 

środa, 23 stycznia 2013

Bardzo smaczne ,aromatyczne ( zdanie mojego męża miłośnika podrobów),tanie ,sycące .

Serduszka myjemy ( u mnie 0,5 kg ) i gotujemy do miękkości w bulionie drobiowym z dodatkiem kilku listków laurowych ,ziela angielskiego ,pieprzu .Wyciągamy i przekrajamy na pół ( można zostawic oczywiście w całości ).Na patelni podsmażamy jedną ,dwie cebule ,dodajemy serduszka ,doprawiamy sosem sojowym ,ociupinką sosu Worcetershire,pieprzem ,czubrycą ,dodajemy jeden lub dwa ząbki czosnku przecisnięte prze praskę ,ostrą i słodką paprykę .Na koniec dodajemy natkę pietruszki .Całośc krótko podsmażamy

Można dodac również trochę wody z gotowania ,a zrobi się fajny sosik .Świetnie smakuje z ogórkiem kiszonym ,albo kwaszoną kapustą 

niedziela, 20 stycznia 2013

Bardzo delikatne ,o niezwykłym smaku i aromacie .Mięciutkie ,wprost rozpływają się w ustach .Wspólny pomysł mój i p Ani mamy mojej koleżanki takiej samej miłośniczki mielonego jak ja .Czasami zamiast o ciuchach i innych bzdetach my rozprawiamy sobie, co  tu nowego wymyślec.I tak oto powstały kiedyś kotlety mielone z piersi kurczaka a'la zrazy 

Ja tym razem zrobiłam z :

około 60 dkg mielonego mięsa z piersi kurczaka 

jednej namoczonej w mleku i następnie odciśniętej bułki 

jednej poszatkowanej i podsmażonej cebulki 

Przypraw ( zestaw ziół do dań z drobiu + sól ,pieprz) 

1 łyżki majonezu 

1 jajka 

Wszystko razem oprócz jajka wyrobiłam i zostawiłam na cztery godziny do lodówki .Następnie dodałam jajko i jeszcze raz wszystko wyrobiłam .Jeżeli masa jest za rzadka (a może byc ) można dodac bułki tartej .Ja nie dodaję lubię się pomęczy czasami z breją ( a jakie są pózniej pyszne i mięciutkie - tak się nauczyłam własnie od p Ani ( szczególnie z drobiem ) 

Przygotowujemy nadzienie : 

ogórek kiszony lub konserwowy ( ja daję kiszoniaka ) 

piórka cebuli 

paski wędzonego boczku ( niewielkie i dośc chude ) 

skórka z chleba 

Boczek ciut wcześniej smarujemy ostrą musztardą .Ogórka kroimy na małe kawałki ,tak samo chleb .Z mielonego formujemy placek  w dłoniach ,dodajemy nadzienie ,nakładamy na to kolejnyą porcję mięsa i formujemy dowolny kształt kotleta ,obtaczamy w bułce tartej i smażymy jak kotlety .

Podajemy solo ,lub z sosem z grzybów ,pieczarek 

Z takiego mięsa robię też zwykłe kotlety ,albo cieńkie hamburgerowe  do bułek .Wtedy wystarczy posmarowac kotleta delikatnie musztardą ,położyc ser ,sypnąc bazylią ,albo oregano i do tostera .Pózniej ketchup i wiadomo co dalej .

Tu zwykłe 

A tu do buły jak przyjdzie ochota na COŚ 

piątek, 18 stycznia 2013

Mięciutkie ,przepyszne i migiem się robi .Polecam ,szczególnie do zrobienia i ozdabiania razem z dzieckiem .

Przepis pochodzi z książki p. Wandy Piotrowskiej - Piekę ciasta i ciasteczka 

Przepis podaję w oryginale 

 

Składniki : 

2 szklanki mąki krupczatki 

1/2 kostki masła 

2 żółtka 

3 łyżki śmietany ( ja dałam trzy kopiaste i chyba trochę za dużo ,bo musiałam troszkę mąki dosypac )

2/3 szklanki cukru pudru 

otarta skórka i sok z 1 cytryny 

2 białka do smarowania 

3 łyżki cukru kryształu ( ja użyłam trzcinowego )

3 łyżki siekanych migdałów lub orzechów ( ja zrobiłąm z samym cukrem , z groszkami i wiórkami  czekoladowymi )

 

Przesiac mąkę ( zapomniałam !) ,dodac tłuszcz ,posiekac dokładnie nożem ,dodac żółtka ,śmietanę ,cukier i otartą skórkę z cytryny .Zarobic ciasto nożem ,wcisnąc sok z cytryny ,a następnie szybko zagnieśc ręką i wstawi na 30 minut do lodówki ( ja wystawiłam na parapet ,było - 3 temp ) .Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkowac ciasto na grubośc 0,5 cm i pokrajac w trójkąciki ( lub inne kształty ) .Każde ciasto posmarowac białkiem i zanurzycw cukrze wymieszanym z posiekanymi migdałami lub orzechami .Ułożyc ciastka na posmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką blasze ,piec w gorącym piekarniku ( 220C) około 10 minut - u mnie malutkie około 7 minut ,reszta około 9 minut .Trzeba zerkac ,żeby ciasteczka się nie podpiekły za mocno od spodu .Zdjąc z blachy ciepłe ,podważając metalową łopatką ( ja zrobiłam na papierze do pieczenia ,i absolutnie nie trzeba było używac łopatki ,gdyż ciasteczka idealnie odchodziły od papieru )

 

 

 

 

 

niedziela, 13 stycznia 2013

Przepyszna ,mięciutka ,wprost rozpływa się w ustach ( szczególnie mojego męża który tak się koło niej kręcił ,że ledwo udało mi się plaster wyrwać do foto )

Mój kawałek mięska miał 2.25 kg .Natarłam go  obficie  przyprawą do gyrosa .ostrą i słodką papryką .Podziobałam nożem (często i gęsto ,żeby oliwa z przyprawami też sobie swobodnie spływała )i w otworki powkładałam plasterki czosnu.Całośc obłożyłam cebulą ,dodałam kilka ziarenek pieprzu ,ziela angielskiego i kilka listków liścia laurowego .Na koniec polałam odrobiną sosu worcester i oliwą .Całość wylądowała na 24 godziny do lodówki.Wstawiłam ją do nagrzanego do 200 C piekarnika w którym piekła się przez godzinkę ,pózniej zmniejszyłam temperaturę do 175C i dalej piekła się 85 minut .W  piekarniku została sobie do rana do wystygnięcia

Prościej ,szybciej i pyszniej już chyba nie można .Tak mało potrzeba .żeby zaspokoić małego głoda

Kawałek wędzonego boczku podsmażamy ,dodajemy kilka pieczarek ,ziemniaki z dnia wczorajszego ,obsypujemy wszystko przyprawą do pizzy .Na koniec dodajemy posiekaną białą część pora i chwilkę razem smażymy

 

piątek, 11 stycznia 2013

Przepis pochodzi z  gazetki Prześlij Przepis 8/2010 r

Bez szału ,ale

bardzo szybkie,proste  i smaczne danie .Tradycyjnie zrobiłam z połowy porcji .Wyszły cztery spore krokiety ( jednym spokojnie można się najeśc ).Do tego suróweczka .sos a'la tzatziki .Wyszło całkiem ,całkiem .Następnym razem pokombinuję z jakimiś ziółkami 

Przepis podaję w oryginale ,a w nawiasach moje zmiany 

Składniki :

50 dag mielonego twarogu ( ja dałam 250 dag płtłustego + 1 łyżka śmietany ,bo był trochę za suchy ) 

jajko 

pęczek szczypiorku ( dałam pół ) 

1 szklanka kaszy manny ( dałąm pół )

sól ,pieprz ( sporo - musi byc dobrze doprawione ) 

olej do smazenia 

1.Szczypiorek myjemy ,osuszamy i drobno siekamy .Żółtko mieszamy ( wyrabiamy jak mielone )z twarogiem ,kaszą i szczypiorkiem .Doprawiamy 

2.Białko ubijamy na sztywną pianę .Mieszamy z masą serową i formujemy małe krokiety .Smażymy na rozgrzanym oleju ,aż się zrumienią 

Rady autorki  : można podawac z kwaśną smietaną i sałatką z pomidorów 

wtorek, 08 stycznia 2013

Na Początku Chciałabym Wszystkim Swoim Czytelnikom ,Czytelniczkom,Sporadycznym Gościom Złożyc Życzenia Z Okazji Nowego Roku 2013 .- Zdrowia ,Pomyślności ,Miłości ,Spokoju ,Spełnienia Marzeń 

 

 

Na początek proponuję pyszne ciasteczka a'la pieguski .Nie takie sklepowe ,ale własnej roboty,napakowane po brzegi wszelkimi dobrami :orzechami ,rodzynkami ,czekoladą ,wiórkami kokosowymi,suszonymi morelami ,żurawiną  itp .Co kto lubi .Ciasteczka są przepyszne .Świetnie smakują z kubkiem mleka .Jest z nimi tylko maleńki problem ,trochę ciężko idzie mieszanie pod koniec ,bo ciasto jest bardzo gęste - szczególnie ręcznie bez miksera ,ale co tam można się chwilę pomęczyc dla końcowego efektu .

Przepis pochodzi z :  

http://www.wielkiezarcie.com/recipe10366.html

Składniki : 

1 kostka miękkiego masła 

1 szklanka cukru 

1 jajko 

2,5 szklanki mąki 

1/2 łyżeczki soli ( pominełam ) 

1/2 łyżeczki sody 

1,5 tabliczki gorzkiej czekolady ( ja dałam jedną mleczną i pół paczuszki kropelek czekoladowych )

1 szklanka orzechów włoskich ( ja dałam 3/4 szklanki )

Od siebie dodałam dwie garście rodzynek ( namoczonych wczesniej w ciepłej wodzie )

Czekoladę pokroic  w kostkę ,czekoladę posiekac ,ale dośc grubo .

Masło utrzec z cukrem ,dodac jajko i wymieszac.Dodac mąkę ,sodę ,sół i dokładnie wymieszac ( można zmiksowac)

Do masy dodac czekoladę ,orzechy ( rodzynki )- można tez podzielic i jedne zrobic z czekoladą a drugie z orzechami 

Piekarnik rozgrzac do temperatury 200 C 

Z masy robic małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego i układac na blaszce ,zachowując dośc duże odstępy ,ponieważ ciasteczka trochę się rozpłyną .

Piec 10-15 minut

O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino