Tysiące pasji i uspokojeń
sobota, 31 marca 2012

Jest rok 1727 .W Brunszwiku książę Chrystian August pochodzący z podupadłego rodu Anhalt- Zerb poślubia szesnastoletnią księżniczkę Joannę Elżbietę z rodu Holstein -Gottorp .

Po ślubie para przeniosła się do Szczecina gdzie osadzony był garnizon pruski w skład którego wchodził 8 pułk piechoty dowodzony przez Christiana .Zamieszkali w dzielnicy zwanej wtedy Greifenhagen ,w domu nalezącym do prezydenta szczecińskiej izby handlowej von Ascherslebene.Okazała kamienica znajdowała się w centralnej części miasta ,blisko kościoła mariackiego oraz odrestaurowanych przez architekta Gilly'ego domków profesorskich  .

I tu na niestety ,na szczecińskiej ziemii 21 kwietnia 1729 o 2.30 nad ranem rodzi się dziewczynka ,która póżniej nieżle namiesza nie tylko w Europie ,ale i w sercu naszego Stasia Poniatowskiego ,co jak wiadomo szczególnie dla nas Polaków miało tragiczne  konsekwencje .

I tak dwa dni po narodzinach dziewczynce nadano imię Zofia ,Augusta ,Fryderyka .W historii zapisała się jako KATARZYNA II 

Wychowaniem dziewczynki zajeła się na początku mamuśka też ,jak się okazało niezła aparatka .Joanna Elżbieta należała do kobiet delikatnie ujmując lubiących ekskluzywne ,pełne emocji i wrażeń życie, a do takich szaleństw były wtedy  sprzyjające czasy ,bo panowało  pełne rozlużnienie obyczajów  .Zaraz po urodzeniu córki zaczeły krążyć plotki podobno uzasadnione ,że ojcem małej nie był Chrystian tylko jeden z oblubieńców Iwan Bocki .Dziecko było podobno łudząco  do niego podobne . Mamuśka nie miała nic przeciwko zabawom i przebywaniu córki z ze zwykłymi dziećmi zamieszkującymi okoliczne domy .Tak więc Kasia biegała sobie po okolicznych szczecińskich uliczkach z chmarą umorusanych dzieciaków nie koniecznie pochodzących z dobrych ,zamożnych domów .Matka jedynie bardzo zwracała uwagę na przestrzeganie zasad dobrego wychowania .Mała musiała kłaniać się starszym ,a zamożniejszych nawet całować szaty .

Niestety Joanna rodząc kolene dzieci nie mogła już poświęcać córce więcej czasu .Opieka i wychowanie przypadło guwernerom .Nauczyciele zaszczepili jej zamiłowanie do Moliera ,Racina ( sama też póżniej coś nieudonie próbowała pisać ) .Nie mogli jej jedynie nauczyć gry na jakimś instrumencie ,bo byla totalnie pozbawiona słuchu . .Była bardzo bystra ,ambitna szybko się uczyła ,ale jednocześnie jak zauwazyli nauczyciele była bardzo skryta ,ukrywała swoje myśli ,emocje .Bardzo wnikliwie za to obserwowała otoczenie ,zachowanie ludzi i wyciągała dla siebie istone i ważne dla siebie informacje ,które potrafiła póżniej wykorzystywać .Nudne czasami życie ,urozmaicane było licznymi podróżami .W czasie jednej z nich poznała swojego przyszłego męża księcia holsztyńskiego Piotra Ulryka pożniejszego cara Piotra III .Ślub wzieli w 1745 r .Małżeństwo nie nalezało do udanych .Podobno przez kilka lat nie doszło nawet do konsumpcji .Nie dziwota on słaby ,chorowity ,kostropaty ,budzący z kazdym rokiem coraz większe obrzydzenie ,mający problemy ze swoim wacusiem , mocno infantylny ,lubiący zabawki i zabawy w wojsko ( potrafił ze dwadzieścia razy dziennie zmieniać mundur ) i ona piękna atrakcyjna ,bystra ,rozchuziana seksuanie ,pragnąca wrażeń tak seksualnych jak i inteklektualnych .Każde z nich szukało wrażeń po swojemu i na swoją miare .On bawił się ze służkami ( wacuś odzyskał sprawność po małym zabiegu ) ,zmieniał mundury ,bawił się w wojsko ,a ona kombinowała ,szukała odpowiednich kontaktów ,uczyła się po nocach rosyjskiego i oddawała się cielesnym uciechom .Słuchy chodziły ,że służki testowały kandydatów do łoża pod względem długości  samych wacusiów ,czasu i możliwości figlowania ,a także pod względem chorób ( ktoś kiedyś poczęstował ją choróbskiem ) .Podobno nie odmawiała tez uciechom ze zwierzetami .Miała kilku kochanków którym poświęcałą trochę więcej czasu ,niż tylko jeden numerek .Takim wybrańcem był nasz Stanisław Poniatowski póżniejszy król .

Kiedy jej mężuś objął rządy jako car Piotr III ,w niedługim czasie dokonała zamachu stanu i sama zasiadła na tronie jako CARYCA KATARZYNA II . .Co się działo póżniej wiadomo z lekcji historii .Czytając jej biografie ,mimo że człowiek się zżyma na historię ,którą nam Polakom zgotowała odnosi się wrażenie albo nieomal pewność ,że była to mocarna kobitka ,zapalczywa ,śmiała ,pełna ambicji ,pasji bardzo bystra ,inteligentna i bardzo ciekawa osobowość .

Była ,narobiła zamieszania w świecie ,,obyczajach ,historii ,męskich spodniach i urodziła się w Szczecinie .Kaśka  .Sławna ( niesławna ) 

Do 1945 r miejsce jej urodzin upamiętniały tablice w języku niemieckim i rosyjskim ,wmurowane po obu stronach wejścia od ul Farnej .Budynek w czasie drugiej wojny światowej został zniszczony ,został dopiero odbudowany w latach siedemdziesiątych .Obenie w budynku znajduje się PZU  

 

Więcej informacji :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_II_Wielka

Korzystałam z

Przewodnik po Szczecinie

Katarzyna II Władysława A.Szerczyka

100 kobiet które miały największy wpływ na dzieje ludzkości Deborah G.Felder

Miłości ich zycia -Luis Baldwin

I:

Zrobiłam z :

kawałka kapusty

marchewki

pora

jabłka

kukurydzy konserwowej

majonezu Winiary

jogurtu

soli

pieprzu

Kapustę,marchewkę i jabłko  starłam na tarce o grubych oczkach ,dodałam pokrojoną część pora ( miałam mały kawałek białej częśći i kawałek zielonej ) ,do tego kukurydza konserwowa .Całość wymieszana z sosem ( majonez pół na pół z jogurtem naturalnym ,posolone i popieprzone )

II

Zrobiłam ze składników jak wyżej ,dodatkowo dodałam fioletową cebulę kawałek konserwowej papryki ,i trochę zielonego groszku

 

 III .

Wersja j.w

tylko sos inny : trochę octu winnego ,oleju ,suszony koperek ,trochę cukru soli ,pieprzu i ostrej papryki

 

Wszystkie trzy były pyszne

wtorek, 27 marca 2012

Kolejny bardzo smaczny przepis z książki Kuchnia Bez Granic - Małgorzaty Caprari ( jedni ubóstwiają Nigelę ,inni kochają Olivera ,a ja kocham tę kobietę ,jej przepisy ,nazwy ,wszystko )

Zupa prosta jak budowa cepa ,ale tez kolejny raz potwierdza się to ,że co najprostsze bywa najsmaczniejsze .Proste składniki ,a smak nieziemski .W smaku bardzo delikatna( my generalnie lubimy dobrze przyprawione i wyraziste potrawy ,ale lubimy też zjeść coś prostego i delikatnego ) ,bez przytłaczających przypraw .Sam smak słodkiej cebulki ,aromatycznego i lekko ostrego czosnku  pomidorki i do tego chrupkie aromatyczne grzaneczki  .Pewnie tysiąc razy lepiej smakuje z pomidorków lub soku własnej roboty ,ale z tymi puszkowymi tez świetnie smakuje Czy może byc cos lepszego ?

Przepis podaję za autorką

Potrzebujemy :

5- 6 ząbków czosnku ( ja dałam 6  dużych ) 

4 łyżki oliwy 

1 puszkę pomidorów  w zalewie

2 spore cebule ( ja dałam 3 średnie )

4 szklanki warzywnego rosołu z kostki ( ja dałam kostkę rosołu z kury )

sól. pieprz

4 kromki wczorajszego razowego chleba ( ja dałam zwykły )

oliwa

garśc posiekanej zieleniny ( natka pietruszki ,bazylia ) ,ja dałam posiekaną natkę pietruszki  ,ale z bazylią pewnie byłaby jeszcze lepsza 

Cebulę pokroic w kostkę ,zeszklić na oliwie ,Czosnek zmiażdżyc lub drobniutko posiekać,albo przecisnąć przez praskę ( chwilkę podsmażyć na oliwie ) ,pomidory z zalewy rozgnieść widelcem ,dodac do cebuli .Całośc wymieszac i dusić do momentu ,kiedy pomidory zupełnie zmiękną .Wlać rosół ,doprawic sola ,pieprzem .Gotowa około 10 minut .Całośc można zmiksowac,ale jeśli ktoś woli kawałki pomidorów i cebuli może zrezygnowac z miksowania( ja nie miksowałam ).Do zupki dodajemy aromatyczne grzaneczki ( ja na masełku podsmażyłam chwilę ząbek czosnku i dodałam grzaneczki które podsmażyłam do momentu aż były pięknie rumiane )

12:19, lutka40 , Zupy
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 26 marca 2012

Przepis pochodzi z bardzo ciekawego bloga http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=3560

Sałatka jest obłędna w smaku ,ma w sobie wszystko co lubię .Bardzo gorąco polecam

Zrobiłam z połowy składników ,bo moi panowie jak zobaczyli pieczarki stwierdzili ,że dostałam chyba szaleju jakiegoś bo ciągle tylko pieczarki i pieczarkI ,a i tak starszy pan ( dobrze że nie czyta tego ha ,ha ) wyjadł prawie całą .

Przepis podaję za autorką

Potrzebujemy :

500g pieczarek

1 duże jabłko

1 jasnozielona część pora

1/2 puszki groszku konserwowego

1/2 łyżeczki mielonego pieprzu

2 łyżki majonezu

1) Pieczarki obieramy ,myjemy i drobno kroimy .Podsmażamy na patelni ( ja na masełku ) .Odsączamy z nadmiaru tłuszczu .

2) Jabłka obieramy i kroimy w bardzo drobną kostkę

3) Pora kroimy wzdłuż na cieńkie paski ,a następnie siekamy w poprzek

4) Odsączamy groszek z zalewy

5) Składniki mieszam z pieprzem i majonezem

Ja dodatkowo całość posoliłam

Smacznego

niedziela, 25 marca 2012

Przepis pochodzi z książki mojej ulubionej Małgorzaty Caprari - Kuchnia Bez Granic 

Uwielbiam pieczarki pod każdą postacią ,więc dla mnie placuszki są idealne .Kto lubi może sobie chyba wyobrazi jak muszą smakowac 

Przepis podaję za autorką 

Potrzebujemy :

 

50dag pieczarek ( mogą by mieszane grzyby leśne lub boczniaki ( ja dałam około 40 dag )

1 cebula 

3 jajka ( ja dałam 2 ) 

5 łyżek mąki pszennej ( ja dałam 4 )

garśc posiekanej zieleniny ( tymianek ,natka pietruszki ,szczypiorek ) - ja dałam szczypiorek

sól ,pieprz ( ja zamiast soli dałam trochę sosu sojowego )

tłuszcz do smażenia ( u mnie masło i trochę oliwy )

Cebulę pokroic w drobną kostkę i zeszklic na tłuszczu .Grzyby oczyścic i drobniutko poszatkowac,dodac do cebuli ,po czym dusic do miękkości ,ostudzici przełożyc do miski .Dodac przesianą makę ,oraz jajka ,wyrobic na jednolita masę ,doprawic do smaku ,dodac zieleninę .Łyżeczka formowac małe racuszki i smażyc na złoty kolor .Doskonałe jako dodatek do czerwonego barszczu .

Ja dodatkowo podałam sosik ( jogurt naturalny doprawiony solą ,pieprzem ,ociupinką soku z cytryny i szczypiorkiem )

Pycha  

sobota, 24 marca 2012

Szukając śladów historii ,błądząc po alejkach ,jak zawsze w skupieniu , zamyśleniu i głębokiej zadumie nad człowieczym losem ,przechodziłam koło nich setki razy.Do tego dnia .Słonecznego i wiosennego .Blisko kaplicy i pomnika '' Braterstwa Broni"".Leżą Oni .Po jednej stronie kwatera żołnierzy Armii Radzieckiej ,po drugiej Armii Wojska Polskiego .Dzieci ,młodzi chłopcy lat 18- 20 .Niektórzy niewiele starsi od mojego syna .I ta fotografia .Jedna jedyna ..300 płyt z jednej i 300 z drugiej .I On .Kto postawił to zdjęcie ? Matka ,siostra ? Jakim był człowiekiem ,kim by był gdyby żył ? Kim byli ci Oni wszyscy ? I tylko można sobie powiedziec BYŁO SOBIE ŻYCIE .Żal

Pomnik Braterstwa Broni - wykonany ze sztucznego kamienia ,kztałtem przypomina skrzydła husarii .Z przodu umieszczona jest tablica z herbem Szczecina i datą 26 kwietnia 1945 - dzień zdobycia miasta .Pomnik projektu rzeżbiarza artysty p Sławomira Lewińskiego .Pomnik odsłonieto 28 pazdziernika 1967 r

 

 

Dziecie prosiło ,co tydzień zamawiało i w końcu jest .Pyszna ,i zawsze się udaję

http://pasjeiuspokojenia.blox.pl/2011/03/Karpatka.html

 

środa, 21 marca 2012

Mąż stwierdził ,że taka jednak  najlepiej mu smakuje .Bez boczku ,przytłaczających przypraw .

Polędwiczki leżały sobie przez noc w świeżo zmielonym pieprzu ,polane dodatkowo sosem sojowym .Póżniej tylko podsmazone na patelni ,tak około 15 minut ( następnie podlałam odrobiną wody i smażyłam dodatkowo 5 minut ) .Do tego np podsmażona cebulka ,surówka i pyszny obiad gotowy 

Pyszna ,pełna witaminek których mi bardzo potrzeba ,bo organizm taki mądrala ,że sam się domaga zielska zamiast mięsiwa 

Zrobiłam z : 

kawałka kapusty 

marchewki

fioletowej cebuli 

fioletowej papryki 

pomidora obranego ze skórki 

2 ogórków konserwowych

natki pietruszki 

Kapustę starłam na tarce o grubych oczkach ,posoliłam i odstawiłam do puszczenia soku ,który odlałam .Dodałam startą na tarce marchewkę  pokrojoną w kosteczkę fioletową paprykę ,do tego poszatkowaną cebule fioletowaa ,ogórki i pomidora też pokrojonego w kosteczke o troszke natki .Do tego sos : pieprz ,sól troszke cukru ,papryka w proszku ,oregano ,bazylia wymieszane z oliwą z oliwek połączoną z odrobina octu winnego .Całośc wymieszałam i odstawiłam na pół godziny do lodówki .Była pyszna 

Bardzo lubię pieczarki w każdej postaci ,a zupę pieczarkową w szczególności .Taką tradycyjną ,ale lubię czasami trochę poeksperymentowac z dodatkami .Nie zawsze wychodzi dobrze ,ale tym razem zupka była wyśmienita .Pełna aromatu i lekko ostrawa ,z chrupkim selerem naciowym .Nawet moje dziecie stwierdziło DOBRA .

Zrobiłam z : 

kawałka wołowiny z kością 

porcji rosołowej 

włoszczyzny 

pól kilograma pieczarek 

śmietany 

pieprzu ,soli ,lubczyku ,płatków ostrej papryki 

dwóch łodyg selera naciowego 

18:31, lutka40 , Zupy
Link Komentarze (10) »

Stara kamienica ( róg Śmiałego ,a Ściegiennego ),stary napis który pewnie szybko zniknie pod pstrokatą farbą i grubą warstwą styropianu .Szkoda 

poniedziałek, 19 marca 2012

Czasami ,zdarza mi się kupić gotową surówkę do obiadu .Rzadko ale się zdarza .Kilka z nich całkiem dobrze smakuje ,więc postanowiłam trochę odtworzyć ich smak .Dokładnie się nie da ,z prostej przyczyny ,nie dodaję żadnych polepszaczy czy ulepszaczy smaku .Ale i tak moja jest lepsza i zdrowsza  ,bo własna

Zrobiłam z :

Kawałek białej kapusty

dwa ogórki konserwowe

Pół czerwonek papryki

pół pęczka natki pietruszki

sól ,pieprz ,majonez ,musztarda sarepska ,ocet winny

Kapustę starłam na tarce o dużych oczkach ,posypałam delikatnie solą i leeko pogniotłam ( odlałam wodę ) ,dodałam bardzo drobno posiekany ogórek ,paprykę i natkę .Wymieszałam z sosem ( 1łyżka majonezu +2 łyżeczki musztardy sarepskiej i troszeczkę octu winnego ) .Doprawiłam pieprzem i solą .Wyszła  pyszna .

Smak sosu można sobie dowolnie mieszać lub zwiększyć ilość np majonezu .Grunt jak mówi moja koleżanka ma mieć tylko ''poślizg gębowy "" ,czyli nie może być za sucha ,ani też pływać w majonezie .Delikatnie

niedziela, 18 marca 2012

Codziennie rano składają wizytę ,coraz śmielej zaglądając przez okno w poszukiwaniu smakowitych kąsków 

Puk puk - dawaj coś na śniadanie 

Halo ,a ja to co ???

17:17, lutka40 , inne
Link Komentarze (3) »

Wielka ,ogromniasta ,tłuściutka i bardzo aromatyczna ( dla dwóch facetów tj męża i kolegi - no mieli chłopaki co jeśc ) )   

Leżała całą noc natarta kilkoma przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku i przyprawą do mięsa wieprzowego ).Na następny dzień golonę zalałąm wodą ,do której dodałąm kilkanaście ziaren ziela angielskiego ,liście laurowe ,pieprz ,sporą ilośc majeranku ,trochę ostrego sosu piri - piri ,suszony czosnek ,dwie cebule ( w całości ) ,dwie marchewki ,kawałek selera i pietruszki ,dwie kostki rosołu wołowego ) .Całośc gotowałąm około 2,5 godzin ,aż była bardzo mięciutka  

Taka namiastka prawdziwego bigosu ,ale pyszna i szybka .Chwilowo zaspokojona chcica na bigos

Zrobiłam z:

1,2 kg kiszonej kapusty

2 kiełbasy

kawałek boczku wędzonego

kilka suszonych grzybków

Kapustę poszatkowałąm ,zalałam wodą i gotowałąm około pół godziny(+namoczone wcześniej grzybki ).Na patelni podsmazyłam boczek ,dodałam kiełbasę ,następnie odlałam większośc wytopionego tłuszczu .Na pozostały posypałam czerwoną wędzoną paprykę robiąc zasmażkę .Wszystko wylądowało do kapusty i chwilę razem gotowało  

 
1 , 2
O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino