Tysiące pasji i uspokojeń
poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Robię je bardzo często ,nie wiem czemu do tej pory jeszcze nie pojawił się na blogu 

Inspiracja : 

http://irinadavydova.blogspot.com/2011/11/polpette-di-zucchine.htmlc

Przepis jest banalnie prosty i niezwykle smaczny .Daje  wiele możliwości w komponowaniu smaku ,dodatkach .Możemy dodac ser ,natkę ,szczypiorek ,bazylię ,oregano ,i co tam dusza zechce .Można zrobic jak w oryginale - zetrzec cukinię ,podsmażyc na oliwie z czosnkiem ,zblendowac( pulpety mają wtedy jednolitą konsystencję )  ,dodac ser wędzony ,parmezan ,natkę ,jajko .Włożyc na około 2 godziny do lodówki .Następnie wilgotnymi rączkami formowac pulpeciki obtaczac w bułce i piec w piekarniku 180- 200 C przez około 20 - 25 minut  ( UWAGA ( nie przypalic ,bo będą niesmaczne )

Można je smażyc na oleju ,gotowac w delikatnym bulionie lub calkiem już dietetycznie w wodzie 

Mnie osobiście smakują ostatnio gotowane w bulionie . Póżniej robię do tego sos np ajvarowy lub śmietanowy z pleśniowym serem i szczypiorkiem - pycha!!!

Pulpety bez sosów są bardzo dietetyczne i lekkie ,ale to te bardziej kaloryczne dodatki sprawiają ,że są po prostu pyszne .Dla tych co na diecie idealne .Polecam .

Ja tym razem zrobiłam z jednej cukinii ( tak na oko ważyła może 30-40 dkg ) .Obrałam ją ze skórki i starłam na tarce o dużych oczkach ( można jak w oryginale zblendowac ) .Startą cukinię posoliłam i odstawiłam na około 20 minut ,następnie dobrze odcisnęłam nadmiar soku ( to ważne ,żeby masa nie była zbyt wilgotna ,bo będzie wchłaniac więcej bułki i mogą pózniej wyjśc twarde ) .Do odciśniętej masy dodałam małe jajko ,garśc pietruszki ,dużo pieprzu ,trochę vegety .5 dośc kopiastych łyżek bułki tartej .Całośc dokładnie ,ale szybko wyrobiłam .Uformowałam małe pulpeciki i gotowałam je na bulionie do czasu wypłynięcia .Na koniec najlepsze - sosik ,suróweczka i dietetyczny obiad gotowy .

Polecam również przepis w oryginale - jest równie pyszny ,a nawet bardziej .

Smacznego ! 

\

piątek, 25 kwietnia 2014

Mam swój idealny i sprawdzony przepis na buły i rogaliki .Czasami lubię spróbowac innego ,może lepszego ? 

Rogaliki są bardzo dobre ,szczególnie ciepłe .Zrobiłam z twardą marmoladą wieloowocową  o smaku pigwy ( kupna ,ale bardzo smaczna) Powstały też buły solo i z nadzieniem ( kilka pieczarek podsmażonych z cebulką ,doprawione pieprzem ,ociupinką maggi .Do tego ser pleśniowy i szczypiorek - mniam !!! ) 

Przepis pochodzi z :

http://kornikwkuchni.blogspot.com/2012/07/rogaliki-na-maslance.html

 

Składniki na 16 rogalików lub bułeczek :

600 g mąki pszennej ( dosypałam jeszcze około 3/4 szklanki bo ciasto trochę się kleiło ) 

1 opakowanie drożdży instant 

200 ml ciepłej wody 

200 ml maślanki 

2 łyżki oleju 

2 łyżeczki cukru 

1 i 1/2 łyżeczki soli 

1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 

jajko 

Wszystkie suche składniki  mąkę ,cukier ,sól ,drożdże ,proszek mieszamy w misce .

W drugiej misce mieszamy mokre składniki ( wodę ,maślankę ,olej 

Łączymy mokre i suche składniki ui wyrabiamy ręcznie  lub mikserem (ja ręcznie 15 minut ) 

Ciasto powinno byc miękkie i nie lepiące się .Ciasto przekładamy do miski ,przykrywamy miseczką i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce .

Delikatnie wyrośnięte ciasto ,chwilę wyrabiamy i dzielimy na 2 części .Każdą częśc wałkujemy 

w okrąg o średnicy 25 cm i dzielimy na osiem trójkątów .Zwijamy zaczynając od podstawy i formujemy rogaliki ( albo bułki ) Układamy na blasze ,przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 30 minut 

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200 C .

Wyrośnięte smarujemy roztrzepanym jajkiem ( ja żółtkiem roztrzepanym z odrobiną mleka ) 

Pieczemy 12-15 minut

środa, 23 kwietnia 2014

Bardzo proste ,smaczne ,niezwykle kruche ciasteczka ,napakowane żurawiną i suszonymi morelami .Polecam bo są naprawdę bardzo dobre .

Składniki na 20 szt ( wychodzi nawet dużo więcej ) 

20 dkg masła 

ok 30 dkg mąki 

1/4 łyżeczki cynamonu 

10 dkg cukru pudru 

2 łyżeczki startej skórki z cytryny ( nie ma musu ) 

łyżka soku z cytryny 

7 suszonych moreli ( brzoskwiń lub innych owoców )

3 łyżki suszonej żurawiny ( mogą byc rodzynki ) 

Można dodac trochę kokosowych wiórek ,czekolady ,maku 

1.  Morele i żurawinę mocz kilka minut w wodzie ,a gdy zmiękną ,pokrój ostrym nożem na niewielkie kawałki.Miękkie masło włóż do miski ,wsyp mąkę ,cukier puder ,cynamon ,dodaj skórkę i sok z cytryny .Krótko zmiksuj mikserem elektrycznym ( ja mieszam w makutrze - wałkiem ) 

2. Następnie szybko zagniec ciasto .Dodaj do niego pokrojone owoce ,ponownie krótko zagniec ciasto .Na oprószonym mąką blacie uformuj z niego dwa wałeczki o średnicy 4 cm .Owiń je folią spożywczą i włóż na 3 godziny na dolną półkę w lodówce .

3.Schłodzone ,stwardniałe wałeczki ciasta wyjmij i pokrój ostrym nożem w 20 niezbyt grubych plasterków .Blachę do pieczenia wyłóż papierem .Ułóż na niej ciasteczka .Piekarnik nagrzej do temperatury 200 C. Włóż do niego blachę z ciasteczkami .Piecz 15 - 20 minut ( u mnie 12 ) na złoty kolor 

sobota, 19 kwietnia 2014

ŻYCZĘ WSZYSTKIM ZDROWYCH ,SZCZĘŚLIWYCH I RODZINNYCH ŚWIĄT 

                                                                                                LUTKA

19:00, lutka40 , inne
Link Komentarze (14) »
wtorek, 15 kwietnia 2014

Przepis pochodzi z książeczki Poradnika Domowego -Dla każdego coś smacznego 6/2000

Bardzo proste i smaczne danie .Wystarczą ziemniaki z wczorajszego obiadu ,szpinak i już prawie gotowe .

 

Przepis podaję w oryginale z moimi zmianami w nawiasach 

Składniki :

500 dkg szpinaku ( ja daję 450 mrożonego ) 

25 dkg ziemniaków ( czasami daję więcej 30- 35 ) 

3-4 parówki ( daję ostre białe kiełbaski - cieńkie - chwilę je gotuję i ściągam skórkę  ) 

2 jajka 

2 czubate łyżki startego żółtego sera ( cheedar )

łyżeczka posiekanego świeżego lub pół łyżeczki suszonego tymianku 

po 3 łyżki mąki i bułki tartej ( czasami trzeba dac więcej jeżeli masa jest dośc mokra )

gałka muszkatołowa 

olej ,

sól i pieprz 

ja od siebie dodaję jeszcze czosnek 

Ziemniaki dobrze wyszorowac,ugotowac w łupinach ( można wykorzystac pyrki z wczoraj ) .Przebrany i umyty szpinak włożyc do garnka ,podlac kilkoma łyżkami wody ,posolic i dusic na małym ogniu. Gdy będzie miękki starannie osączycz wody i zmiksowac ( mrożony należy rozmrozic ,chwilę pogotowac do odparowania wody )

 Ziemniaki obrac,przecisnąc przez praskę ,ostudzic i dokładnie ale szybko wymieszac ze szpinakiem ,jajem ,serem ,tymiankiem ( u mnie też czosnek )i pozostałymi przyprawami .Parówki ( białe kiełbaski ) pokroic na krótkie kawałki i każdy oblepic szczelnie masą ziemniaczano - szpinakową .Wałeczki obtoczyc najpierw w mące ,potem w roztrzepanym jaju ,a na końcu w bułce tartej i usmażyc na gorącym oleju na złoty kolor.Podawac z sosem pomidorowym .

Ważne - masa musi byc dobrze doprawiona i wyrazista w smaku .

Smacznego !

 

Ostre ,aromatyczne i przepyszne .Łatwo dają się kroic na małe kanapeczki ,na które dodatkowo można położyc kawałek pomidorka czy ogórka .Świetnie smakują popijane czystym żurkiem lub barszczem białym .

Składniki : 

1,5 szklanki mąki 

2 cieńkie białe kiełbaski ( ostre) 

2 jajka 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

pół szklanki maślanki 

1/4 szklanki oleju 

3 łyżeczki majeranku 

ząbek czosnku 

łyżeczka ostrej papryki

 łyżeczkę pieprzu czarnego 

3/4 łyżeczki vegety 

mała garśc natki pietruszki i szczypiorku 

Kiełbaski gotujemy ,ściągamy skórkę ,studzimy .Kroimy na małe kawałki 

Mieszamy składniki mokre ( jajka ,olej .maślankę ) .W drugim naczyniu mieszamy składniki suche ( mąkę ,proszek do pieczenia i przyprawy ) .Składniki suche łączymy z mokrymi ,dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek ,natkę i szczypiorek i kiełbaskę  .Mieszamy i wlewamy do foremek ( 3/4 wysokości ) .Pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 C 

z sosem chrzanowym 

Po męczącym dniu warto zrelaksowac się w ciepłej ,pachnącej kąpieli ,z zapalonymi świeczkami ,przy dobrej muzyce .

Sposób wykonania jest banalnie prosty ,i nie potrzeba wydawac kasiory na tym podobne pełne chemii wynalazki .Wszystkie składniki( no prawie wszystkie ) znajdziemy w domu 

Niestety ja osobiście nie mogę używac kupnych ,bo dostaję uczulenie ,więc taka własnej roboty zastępuje mi te małe drobiazgi .

Wadą ,a może i nie, jest to ,że te własnej roboty szybciej się rozpuszczają i jeśli nie zmielimy np w młynku suchych kwiatków ,mamy ciało oblepione suszkami ( nie jest tak żle wystarczy spłukac ) .

Przepis wycięty z jakiejś gazetki 

Składniki : 

2 łyżki sody 

łyżka kwasku cytrynowego 

łyżka mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej ( ja używam ziemniaczanej ) 

suszone płatki ulubionych kwiatów ( u mnie róża ) lub pokruszoną lawendę .

łyżka oleju 

Ulubiony olejek zapachowy(  u mnie tym razem różany )

Wykonanie : 

Wymieszaj w miseczce : 2 łyżki sody ,kwasek i mąkę .Dodaj suszone płatki .Wlej łyżkę oleju i kilka kropli olejku zapachowego ,wymieszaj dobrze .Z masy uformuj kulę .Jak nie możesz spryskaj po wierzchu wodą .Gotowy kosmetyk zostaw do wyschnięcia ( kilka godzin ) 

Polecam 

czwartek, 10 kwietnia 2014

Ktoś wie jak smakuje bazylia wyhodowana przez gospodynię w wiejskiej chatynce gdzieś w maleńkiej wiosce w słonecznej Italii ,a ta z polskiej hipermarketowej produkcji ? Nawet tej domowej ? Jak smakuje suszony czosnek niedzwiedzi ,a taki zerwany i świeży ? no ?

Jak to jest polizac lizaka przez szybę ?

No jak ? 

W pewien słoneczny dzień ,raczej mający się już ku  końcowi ,mąż wracając przyniósł kopertę zaadresowaną do mnie .W pierwszej chwili pomyślałam ki czort ? Drugi koniec Polski ! ? !   tadammmmmm - niespodzianka totalna .I

tu właśnie chcę podziękowac  Hani za :

pamięc 

totalną bezinteresownośc 

po prostu dobre serduszko 

Za to ,że w tak zabieganym ,pomylonym świecie ,ktoś oddalony o setki kilometrów , pamięta ,że gdzieś tam ktoś kiedyś chciał coś .

Coś - czyli czosnek niedzwiedzi .Szok !!!

Czosnek jest i ja go mam .

Dziękuję z całego serca ,za Twoją pamięc ,za serce Twojej rodzinki ( pozdrowienia dla zbierającego męzą ) ,za zapachy w moim domu , za możliwośc spróbowaniia czegoś znanego tylko po łebkach ,a tak innego od wyobrażeń ,po prostu za orgię smaków i zapachów .Dziękuję 

Skorzystałam z przepisu oczywiście od ekspertki czyli Hani

http://kucharzytrzech.blogspot.com/2012/05/slimaczki-z-czosnkiem-niedzwiedzim.html?

Brak słów .Jak to pachniało ,jak smakowało ,po prostu bajka .W prostocie siła .Dawno nie jadłam nic tak prostego ,a pysznego .Pychaaaaa !!!

Potrzebujemy : 

1,5 szklanki mąki 

1/2 szklanki ciepłej wody 

1/2 łyżki drożdży instant 

1 łyżeczka soli

1 łyżka cukru 

1 łyżka oliwy 

 

Na przepyszne nadzienie : 

5-6 łyżek miękkiego  masła

dużoooo siekanego czosnku niedżwiedziego ( porządna męska garśc )

sól ,ja dodałam jeszcze pieprz 

Już samo masełko jest tak pyszne ,że zastanawiałam się ,czy nie zjeśc solo z bagietką 

Wszystkie składniki ciasta ,z wyjątkiem oliwy ,połączyc razem i zagnieśc tak ,by powstało gładkie i elastyczne ciasto .Miskę wysmarowac oliwą ,przełożyc do niej ciasto ,posmarowac z wierzchu pozostałam oliwą i odstawic do wyrośnięcia ( powinno podwoic swoją objętośc )

W tym czasie przygotowac nadzienie - w misce wymieszac masło ,z posiekanym czosnkiem ,doprawic solą i ewentualnie pieprzem

Blat posypac mąką ,i przełozyc na niego wyrośnięte ciasto .Rozwałkowac na prostokąt .Rozsmarowac na nim masło z czosnkiem .Położyc dodatkowo kilka liści czosnku i zwinąc jak roladę .Podzielic na 12 równych części i włożyc każdą do formy ( np od muffinek ) .Odstawic ślimaczki w formie na 20 minut - żeby ponownie wyrosły ,a następnie piec w temp 180 C przez 25-30 minut .A potem szybko złapac chociaż jedną dla smaku ,bo przez sam zapach ustawia się  kolejka .

 

 SMACZNEGO !

niedziela, 06 kwietnia 2014

Przepis pochodzi od Justyny 

http://kuchennefascynacje.blox.pl/2012/06/Muffinki-z-truskawkami-i-kruszonka.html

Jak zwykle niezawodny i pyszny przepis . Już sam zapach jaki się roznosił podczas pieczenia to bajka ,a reszta to poezja .Wszystkie zjedzone jeszcze ciepłe .Mięciutkie ,owocowe z przecudnie chrupiącą kruszonką .Polecam z całego serca .

Przepis podaję w oryginale .Jedyna moja zmiana to owoce ,miałam tylko  kilka zamrożonych truskawek ,reszta to borówki amerykańskie - mniamm mówię Wam .

Składniki : 

1/2 szklanki maślanki 

1 duże jajo 

1/2 szklanki cukru 

1/4 szklanki oleju 

1,5 szklanki mąki 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

skórka otarta z jednej cytryny 

sok z połowy cytryny 

truskawki ( około 250 g ) lub inne ulubione 

W jednej misce mieszamy wszystkie mokre składniki ( maślanka ,jajo ,olej ,sok z cytryny ).W drugiej mieszamy mąkę z cukrem i proszkiem .Zawartośc obu misek oraz skórkę z cytryny łączymy razem .Mieszamy łyżką do momentu ,aż składniki się połączą .

Ciasto przekładamy do foremek do 1/2 wysokości .Do każdej wkładamy truskawki .

Kruszonka :

1/2 szklanki mąki 

3-4 łyżki cukru 

1/4 kostki masła 

Wszystkie składniki umieszczamy w jednej misce .Rozcieramy mąkę z cukrem i masłem w dłoniach ,aby powstały grudki .Konsystencja grubo mielonej bułki tartej .Kruszonką posypujemy wierzch  muffinek.

Foremkę wstawiamy do piekarnika  nagrzanego do 180 C. Pieczemy około 25 minut do tzw suchego patyczka .

 

czwartek, 03 kwietnia 2014

Przepyszne !

Mięciutki biszkopt ,galaretka z jabłuszek ,masa karpatkowa i polewa .Może byc coś bardziej prostego i pysznego ? Polecam 

Przepis pochodzi z gazetki Przepisy Czytelników 3/2013 

Przepis podaję w oryginale z małymi zmianami w nawiasach 

Składniki : 

Biszkopt :

6 jajek 

1 szklanka cukru 

1 szklanka mąki 

2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Masa jabłkowa : 

4 jabłka ( dałam 5 ) 

2 galaretki pomarańczowe ( dałam 1 pomarańczową ,druhą brzoskwiniową ) 

Krem :

1 budyń waniliowy 

1 szklanka mleka ( dałam jeszcze pół )

1 kostka margaryny ( dałam masło ) 

1 szklanka cukru pudru 

1 aromat waniliowy ( kilka kropel ) 

Polewa : 

1/3 kostki margaryny 

2 łyżki kakao 

3 łyżki cukru 

Czy akurat ta polewa jest dobra nie wiem .Nie trzymałam się przepisu ,dałam więcej margaryny ( prawie pół kostki - chyba ) ,cukier puder 

1.Białka ubic na sztywno ,stopniowo dodając cukier i żółtka .Masa powinna byc puszysta i kremowa .Następnie połączyc ją z przesianą mąką i proszkiem do pieczenia .Ciasto wyłożyc na blachę wyłożoną pergaminem i piec przez 25 minut ( 22min ) w piekarniku rozgrzanym do 180 C

2.Jabłka umyc , zetrzec na tarce i dusic do miękkości w 375 ml wody ( u mnie 400 ).Rondel zdjąc z ognia ,wsypac galaretki ,wymieszac i ostudzic ,uważając ,aby galaretki nie stężały zbyt mocno .Wyłożyc na biszkopt i schłodzic 

3.Budyń waniliowy ugotowac na mleku i ostudzic .Margarynę ( masło ) utrzec z cukrem pudrem ,następnie dodawac do niej po 1 łyżce budyniu i wlac aromat ( kilka kropel )Krem wyłożyc na masę jabłkową .

4.Składniki na polewę rozpuścic w garnku ,dodac dwie łyżki wody ,zagotowac .Chwilę studzic ,po czym polac wierzch ciasta 

SMACZNEGO !

bidoka ostatni ( kawałek ) lekko krzywy ,ale pyszny 

Przepis wycięty z jakiejś gazety .Podobno wypity na dzień dobry ,szybko przegoni poranną chandrę .Wypity na czczo działa na przemianę materii  .Poza tym fajnie rozgrzewa ,a schłodzony szybko gasi pragnienie( z lodem - super !!!) .Imbir  podziałą poza tym na organizm także uodparniająco i antyinfekcyjnie. Mnie osobiście smakuje taki kwaśny bez dosładzania ,ale dla wrażliwców polecam dosłodzic miodem .

Obierz i pokrój kawałek imbiru ( +- 5 cm ) ,wrzuc do wody ( 1/2 litra ) .Dodaj szczyptę gałki muszkatołowej ( u mnie dośc duża ) ,sok z cytryny i skórkę pomarańczową ( bez białej części ) .Gotuj 5 minut .Osłodz miodem i pij na zdrowie 

O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino