Tysiące pasji i uspokojeń
poniedziałek, 31 października 2011

Pażdziernik to dla mnie czas szczególny,czas moich urodzin ,świadomości upływających dni i przemijających lat .Wszystkie zmiany ,rewolucje życiowe ,postanowienia staram się wprowadzać w zycie właśnie w tym miesiącu a nie np jak większość w Nowy Rok. Jak co roku śmigają mi po głowie tysiące myśli ,planów ,innowacji w życiu i nie tylko .Kilka pewnie uda mi się wprowadzić w życie .

Jedną z wielu zmian będzie blog .Skoro zdecydowałam się go prowadzić chcę to robić w miarę dobrze i powrócić do pierwotnego scenariusza który zakładał zupełnie co innego niż tylko garkuchnia .To miało być Tysiące pasji i uspokojeń ,a nie parujący talerz z obiadem .Pewne rzeczy ktore miałam zrobić a nie zrobiłam wynikało i z braku czasu i trochę pewnie z lenistwa .Ponieważ blog zyska nowe kategorie i nie będzie to w 100% blog kulinarny, będę  musiała rozstać się z Durszlakiem i Mikserem ( co mnie w sumie ani ziębi ,ani grzeje )Potrwa to jeszcze chwilę ,może dwie

Nadal będzie dużo o gotowaniu bo to uwielbiam ,trochę więcej o zdrowym odżywianiu bo mam taką fazę ,będzie o kinie ,książkach,trochę mojej radosnej twórczości  i takie tam inne moje wymysły Pewnie stracę wielu odwiedzających miłych  gości ,a moze zyskam nowych ? Nie wiem .Mam nadzieję tylko ,że moi wierni goście będą zaglądać nadal ,komentować ( co mnie uszczęśliwia i nadaje pewien sens temu co robię ) nawet negatywnie

 

 

 

 

 

17:05, lutka40
Link Komentarze (22) »

Błyskawiczne mało kaloryczne ,pyszne danie tylko dla mnie !!!!!!!!!!!

Pierś z kurczaka ugotowałam w bulionie warzywnym ,dodałam śmietanę ,pęczek koperku ,troszkę soli ,pieprzu .Gotowe .Do tego ryż i surówka z kapusty kiszonej z marchewką ,jabłkiem ,natką pietruszki ,odrobiną oliwy ,cukru ,pieprzu i soli

niedziela, 30 października 2011

Kiedyś już pokazywałam tu robioną podobnie ,jednak za każdym razem dodaję jakiś inny maleńki składnik 

Tym razem wątróbki były indycze ,podsmażone na odrobinie oliwy z dodatkiem masła ,do tego jak zwykle dużo pietruchy 2-3 ząbki czosnku .Wszystko dodatkowo posypane czubrycą ,solą i pieprzem.Pachniało tak ,jakby piekło się jakieś niesamowicie aromatyczne mięsiwko a tu zwykła wątróbka

 

 

Pyszna ,zdrowa i szybko się robi

Rzodkiew umyć ,obrać ,żetrzeć na tarce o dużych oczkach ,dodać pokrojoną jak najdrobniej białą część pora ,szczypiorek .Do tego sos : śmietanę lub jogurt wymieszać z solą ,pieprzem ,kwaskiem cytrynowym  ,ogrobiną cukru .Wszystko połączyć i zajadać 

 

sobota, 29 października 2011

Za moim oknem

 

16:57, lutka40 , inne
Link Komentarze (2) »

Lubicie połączenie czekolady i bananów ?????????????? .Takie pytanie padło na blogu skąd pochodzi przepis :

http://searchingforanamaranth.blox.pl/2011/10/Ciasto-czekoladowe-z-bananami.html

Ciasto znajdziemy też tu :http://majanaboxing.blox.pl/2011/03/Ciasto-czekoladowe-z-bananami.html

i tu : http://namiotle.pl/3033/ciasto-czekoladowo-bananowe/

Ba! -  jak można nie lubić .Spojrzałam ,kupiłam banany i jest :pyszniutkie ,podczass pieczenia bosko pachnące bananami ,mięciutkie ,wilgotne .Plus dodatkowy szybko się robi .Polecam

Wyszło znakomicie mimo tego ,że panowie elektrycy postanowili właśnie wyłączyć na 10 minut prąd ,kiedy moje ciacho było w piekarniku

Ciasto czekoladowe

1 szklanka brązowego cukru

1 szklanka mąki

5 łyżek kakao

1 łyżka cynamonu

szczypta soli

1/2 łyżeczki sody

3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

2 dojrzałe banany

1 jajko

1/4 szklanki ciepłej wody

1/2 szklanki mleka

1/4 szklanki oleju

1 łyżeczka ekstraktu wanilii

Polewa - zrobiłam wg swojego przepisu : http://pasjeiuspokojenia.blox.pl/2011/02/Pyszne-ciasto-Biszkopt-4-jajka-1-szklanka-cukru.html

W wysokim naczyniu zmiksować banany .Do bananów dodać pozostałe płynne składniki - jajko ,mleko ,wodę ,olej ,wanilię

W dużej misce połączyć wszystkie suche składniki - mąkę cukier ,sodę ,kakao ,proszek do pieczenia ,sól

Do sypkich składników wlać płynne sklądniki i wymieszać ciasto łyżką i wlać do formy keksówki .Piec okolo 40 minut w temp 180 C

Zrobiłam na szczęście z podwójnej porcji

 

piątek, 28 października 2011

30 dkg mielonego mięsa doprawiłam przyprawą do dań chińskich ,dodałam jajko ,fioletową podsmażoną cebulkę  ,obtoczyłam w mące i usmażyłam

Na patelni podsmażyłam pół fioletowej cebuli ,dwa posiekane ząbki czosnku,białą część pora kawałek imbiru ,dodałam dwa posiekane grzyby mum i papryczkę czerwoną .Doprawiłam solą ,pieprzem ,sosem sojowym i rybnym i kilkoma łyżkami ketchupu  Dodałam klopsiki i chwilę razem podsmażyłam.Na koniec posypałam szczypiorkiem.Do tego makaron chiński błyskawiczny i gotowe

To już ostatnie moje wspomnienia z pobytu w Bułgarii .Patrząc teraz na te zdjęcia ,wspominając , czując jeszcze słońce na buzi ,dotyk cieplej morskiej falii ,chcę już wakacje tu i teraz!!!!!!!!!

Cierpliwości - muszę czekać do przyszłego roku ,a zaczynam przebierać nogami bo marzy mi się Sycylia ( to takie cichutkie marzenie )

Słoneczny Brzeg  ( SUNNY BEACH )- nazywany Las Vegas Wschodniej Europy .Rzeczywiście można się przez chwilę zauroczyć i pewnie pomylić gdzie się jest .Przez jedną małą  chwilę też ulegliśmy urokowi ,chociaż przebywaliśmy tam często ,ale na krótko Jak kiedyś napisałam nie podnieca nas widok hoteli ,dyskotek ,hałasu ( starość nie radość ) Przechadzając się po Sunny Beach na każdym kroku można zobaczyć naprawdę imponujące hotele ,restauracje ,tawerny ,puby ,parki rozrywki ( wrażenia w nocy imponujące ) .Tu można poczuć forsę .Wielką forsę ( obrzydliwie bogaci Rosjanie Niemcy Anglicy ).Miasto tętni życiem prawie całą dobę .Idealne miejsce dla tych co lubią bardziej rozrywkowy wypoczynek .Na ulicach pełno międzynarodowej młodzieży ,nieco starszych i takich o laseczkach .Chcecie dyskotekę? od wyboru do koloru ,a może dancing proszę bardzo ,kasyno - wybierasz takie na jakie cię stać lub nie .a moze egzotyczny masaż ze śniadaniem ? Wszystko czego dusza zapragnie .Totalny wakacyjny luzik,a w tle wszędzie muzyka .Poza tym człowiek pozbywa się jakiś swoich , mniej lub bardziej uzasadnionych kompleksów  ( obserwacja we wszystkich miejscach w których byliśmy ) Masz celulit ,d..ę jak szafa trzydrzwiowa ,piersi jak opróżnione worki po mące ,wystajacy brzuch ,zeza ,krzywe zęby ? Tu nikt nie zwraca na to uwagi .Można wskoczyć do morza jak foczka i nikt się nie patrzy ,nie ocenia .Czujesz się jak królowa fal .Nawet jak ktoś opalał się bez kostiumu nie było sensacji.Jak będę już na emeryturze to może pojadę tam poszaleć na dancingu a co tam

Burgas - miasto portowe ,pod względem mieszkańców czwarte co do wielkości ,lotnisko ,kolej ,ciekawie położone ,otoczone trzema jeziorami.

Do tego miasta jak i do całej Bułgarii ( tzn miejsc gdzie byliśmy ) mam bardzo mieszane uczucia .Uczucia jako takiego do Burgas nie jestem  w stanie do końca sprecyzować .Może jestem niesprawiedliwa ,może za mało czasu było ,żeby zobaczyć całe miasto i je ocenić ( bo przecież 8 godzin łazikowania to mało ) . Po kolei ,zacznę od tego co zrobiło na nas wrażenie

Park nadmorski ,położony  przy wybrzeżu ( robi wrażenie )Ogromny ,zadbany ,pełen kwiatów ,drzew ,rzezb ,ławeczek ,fontann. ( na koniec mieliśmy poszukać pomnik Adama Mickiewicza ,który mieszkał w Burgas przez jakiś czas ,niestety sierotka zahaczyłam klapkiem o pieniek i została sama podeszwa i jeden maleńki paseczek który miał dotrwać przynajmniej do autokaru ) Ciekawie rozmieszczone schody pośród zieleni prowadzące do plaży .Fajna plaża pełna dużych muszelek ,z ciemnym piaskiem .Na początku myśleliśmy ,że piasek jest bardzo brudny ,a okazało się ,że jest mieszaniną różnych stopów magnetytu i ma nawet jakieś właściwości lecznicze .Poza tym był niesamowicie gorący ,nie dało się przejść na bosaka

Niespiesznie ,chłonąc atmosferę ,zapach,klimat przechadzaliśmy się po starej części miasta .Wąskie chodniki ,siedzący przed domami na krzesełkach ludzie ,stragany uginające się od owocow i warzyw ,ekskluzywne sklepy i takie żywcem wyjęte z glębokiej komuny .Patrzyliśmy na niektóre rzeczy w oszołomieniu ,z totalnym zdziwieniem ,że tak może jeszcze być w państwie europejskim w xxi w .To tu tak naprawdę zobaczyliśmy i poczuliśmy prawdziwą Bułgarię

Często spotykany widok.Przypominam tylko centrum dużego miasta

 

Przez caly pobyt nie spotkalam okna które by mnie zachwyciło czy to w bloku czy domu.

Wiszący kikut szyby na 10 piętrze ,a kto by się przejmował takim drobiazgiem

Masakra na dworze w cieniu 40 C ,a zwierzaki na zewnatrz wystawione na sprzedaż

U nas wszystkie stowarzyszenia ,instytucje byłyby na miejscu ,a właścicieli by chyba zlinczowano

Przychodnia w centrm .Nasz Sanepid miałby co tam robić

W jednym ze sklepików w bocznej uliczce sprzedających gotowe jedzenie na wynos lub do

spożycia na miejscu zamówiliśmy sobie mega pyszną faszerowaną paprykę  ,najlepsze pod słońcem smażone ziemniaczki i wręcz boskie serduszka .Wrzucone to zostało do zwykłych foliowych woreczków ,do rączki dostaliśmy plastikowy widelczyk i pozwolenie na zajęcie dwóch krzesełek przed sklepem .Warunki egzotyczne  i prawie śmieszne ,ale jak to wszystko smakowalo na świeżym powietrzu .W większych marketach pakują to do plasikowych pojemniczków .Zaobserwowaliśmy też taką rzecz ,że sklep mięsny to sklep mięsny samo mięcho i ewentualnie surowe kiełbasy ( coś jak nasza biała surowa ) ,żadnych wędlin .Ilości mizerne ,po kawałeczku .Kiełbasy ,czy inne wyroby można dostać tylko  w marketach .

Wrzesień to chyba u nich coś jakby Święto Zmarłych .Na każdym drzewie ,drzwiach( domowych ,sklepowych ) ,słupach wisiały wydrukowane ze zdjęciami kartki na których było napisane mniej więcej takiego  : nie ma ciebie z nami 1 dzień ,10 lat ,nazwiasko ,fotografia  i imiona osób wspominających )

Bułgaria to raj dla palaczy .Palą praktycznie wszędzie i wszyscy, chociaż papierosy do tanich nie należą .Co dziwne kipy nie zalegają stosami na ulicy .Trunki też dostępne i dość tanie

Nigdzie nie widzieliśmy pojemników do segregacji śmieci

A tu już z góry Pa pa Bułgaria

 Było ciekawie ,trochę egzotycznie .Pogoda idealna ,rano o godz 8 było po 27 C ,pożniej po 40 C w cieniu .Jedzonko prawie wyśmienite ,piwko Zagorka i Rakija ( z winogron ,śliwek ,brzoskwiń ) bardzo dobre

W sumie wielka przygoda

Mimo wszystko ,a może dla tego cieszę się ,że mieszkam w Polsce ,że moje ukochane miasto Szczecin jest, i wygląda jak wygląda

czwartek, 27 października 2011

Przepis dodaję do akcji :

http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia

 

 Najlepiej smakuje np z ricottą i odrobiną śmietany lub jogurtu

Tym razem zrobiłam ze zwykłego twarożku ,dodałam kilka dojrzałych i bardzo aromatycznych  pomidorków ,posiekaną bosko pachnącą bazylię .Wszystko obficie doprawione świeżo zmielonymi ziołami włoskimi .Przepyszne i prosto

 

 

 

 

 

środa, 26 października 2011

Pyszna ,aromatyczna ,błyskawiczna i bardzo prosta .Same zalety .Polecam

Zupę możemy zrobić na wywarze warztwnym ,mięsnym albo z kostki

Tym razem zrobiłam na rosołku z poprzedniego dnia ( zrobionego oczywiście z kury ,wołowiny itp ) .Podziobałam widelcem dwie marchewki ,dodałam puszkę  cieciorki ,kilka maleńkich pomidorków .Na patelni podsmażyłam pokrojony w maleńką kostkę boczek ,póżniej posiekany drobno por ( białą część ) Chwilę razem smażyłam .Wrzuciłam do garnka ,dodałam pietruszkę i doprawiłam świeżo zmielonymi ziołami włoskimi . Pychota 

 

Przepis dodaję do akcji :

  

src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/55/embed_zV0KxV9YO1NLt3yDJllJDeoxdvRpjQzz.jpeg">>

 

wtorek, 25 października 2011

Gulaszowe wołowe popieprzyłam ,posypałam obficie mąką ,podsmażyłam i jeszcze na patelni posypałam czerwoną papryką .Mięsko razem z zasmażką przełożyłam do niewielkiej ilości bulionu ,gdzie gotowało się do miękkości ( dodałam listek laurowy ,ziele angielskie ) .Na sam koniec tylko lekko posoliłam .Wołowinka w bulionie oddała cały swój smak ,zasmażka z papryki nadała kolor więc bez sensu było ją doprawiać .Proste i bardzo pyszne 

 

 

Pyszny ,aromatyczny i mięciutki boczek 

Kawałek boczku ,ponacinałam i we wgłębienia powsadzałam plasterki 3 ząbków czosnku ,obficie posypałam przyprawą do dań myśliwskich i czerwoną ostrą i łagodną papryką .Chwilę podsmażyłam całość na patelni ,przełozyłam do garnka i co jakiś czas podlewałam wodą .Pod przykryciem pyrkało do miękkości.

Tu końcowy efekt na kanapce .Nie zrobiłam zdjęcia w całości bo mąż z przyjacielem domu poczęstowali się jeszcze gorącym ,prosto z garnka .Ostala się tylko ta buleczka ,a szkoda bo w całości ładnie się prezentował  

 

Pasta jajeczna ( jajeczko ugotowane na twardo ,dużo szczypiorku ,trochę majonezu ,sól ,pieprz ) ,do tego chleb razowy z ziarnami soi i kawa Inka z mlekiem

poniedziałek, 24 października 2011

Z ostatniego obiadu zostały mi dwa kawałki pieczonego kurczaka .Pokroilam mięsko ,dodałam czosnek ,ajvar .Wszystko razem zapakowałam do folii i do piekarnika .Pycha .Całość na koniec polałam ketchupem

Zupę ugotowałam z kawałka kury ,wołowiny i skrzydełek .Do tego cała duża włoszczyzna ,40 dkg pieczarek i śmietana i ziemniaki .

Niby normalna zupa pieczarkowa ale :

Smak tej zupy podkreśla por ,najlepiej cieńki i tylko biała część pokrojone w krążki i podsmażone na maśle ( trzeba tylko uważać ,żeby pora nie spalić ,ma być miękki ale nie rozpadający się ) .Na koniec można dodać dużo pietruchy lub delektować się posmakiem porów .Do tego grzanki .Pycha

 

 

 
1 , 2 , 3
O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino