Tysiące pasji i uspokojeń

Film

sobota, 28 kwietnia 2012

 

 

Marlin Monroe ur 1.06.1926 o godz 9.30 zm 5.08 .1962 r  =36

Lady Di Ur 1.07.1961r o godz 19.45 zm 31.08.1997 =36

Moja cicha fascynacja tymi dwiema kobietami trwa od dawna( przeczytane i obejrzane  dosłownie wszystko co można ) .

Co je łaczy ? Wbrew pozorom wiecej je łaczy niz dzieli,mimo ,że jedna urodzila się niespelna rok po smierci drugiej .Poza tym ,że obie zmarły w sumie w niewyjasnionych tak do końca okolicznościach ,do tej pory osnute jest to jakąś tajemnicą ,niedomówieniami ,teoriami spiskowymi .Obie zmarły w tym samym miesiącu ,mając zaledwie 36 lat .Mimo ,że urodziły się w totalnie innych środowiskach,obie miały bardzo ciężkie  smutne,popaprane i strasznie pokaleczone  dzieciństwo ,które być może wpłyneło na ich dalsze dorosłe życie ,relacje z mężczyznami ,ciągły brak akceptacji i szukanie jej w ramionach coraz to innych mężczyzn.Obie były sławne .Bardzo sławne .Piękne ,eteryczne ,bardzo kruche ,ale jednocześnie jak  w piosence Perfektu - Wsród tandety lsniły jak diament .

Krótko.

Lady Di - od narodzin bogata z tzw dobrego arystokratycznego domu .Ale taki dom przecież  nie gwarantuje z założenia lepszego pełnego miłości życia .Diana niestety nie była tym dzieciątkiem ,maleńką kruszynką nad którego przyjściem na świat trzęsie sie w pełnym oczekiwaniu i miłości cała rodzina .Rodzice Di mieli już dwie córki ,synka też ,ale ciężko niedorozwiniety  zmarł po kilku dniach.Chcieli chłopca .Dziedzica .Nie dziewczynkę !!!!!Narodziny Diany wywołały w jej rodzinie WIELKIE ROZCZAROWANIE .Czy rodzice tak do końca potrafili zapomniec czego czy raczej kogo chcieli,czy potrafili cieszyc sie z tego co maja ? .Czy potrafili z otwartym sercem i niczym nieskalaną miłością pokochac tą małą dziewuszkę ,która nie była chłopcem ?.Raczej nie ,Napewno nie .Problem w tej rodzinie trwał przez wiele lat .Ojciec Di obarczał matkę winą za brak męskiego potomka ,wysyłając ją coraz to do innych lekarzy.Poza tym nie bardzo interesował się rodziną ,ograniczając sie jedynie do zapewnienia domu i nauki dla dzieci w odpowiednich szkołach .Po pewnym czasie udaje im sie spłodzic męskiego potomka ,lecz dom już niestety stracił sens .Rodzice rozwiedli sie i parę lat prowadzili walke o dzieci , w której zwycięzcą okazał się  ojciec.Kilkanascie opiekunek zmieniajacych sie jak pory roku ,samotnośc ,brak stabilizacji ,miłości ,otaczanie sie zwierzątkami .Macocha .Matka mieszkajaca daleko .Dzieciństwo .Ekskluzywne szkoły w których  nie mogła sobie da rady .Pusty ,piekny i bogaty dom 

Mają lat 16 w 1977 poznaje swojego przyszłego męża ksiecia Karola ,który początkowo uderza w konkury do jej starszej siostry .Mądra siostra daje mu kosza ,Wtedy dopiero zwraca małą uwagę na Di ,co nie przeszkadzało mu flirtować i romansować z innymi paniami .Do ślubu dochodzi dopiero w 1981 r .Jak wiadomo małżeństwo do udanych nie należało.By może to właśnie dzieciństwo Di było jednym z powodów? Byc może tak bardzo pragneła być kochana.Tylko kochana i akceptowana .Może za mocno ? Może znowu nie czuła się bezpiecznie ,moze znowu ktoś ograniczał się tylko do zapewnienia czegos ,zapewniając tylko złotą klatke i poklask,blask i blichtr ,zapominaja o najważniejszym .Młoda ,zakochana ,piekna i On .Sztywny ,mało urodziwy ,starszy ,bez ikry ,taka chodząca mameja .A między nimi Ona .Rozwód .Ból rozdzierajacy ,powalający ,łamiacy bo przecież są dzieci .Wszyscy nieszczęśliwi do granic możliwości .Di ,bo po raz kolejny opuszczona ,pozbawiona uczucia ,pozbawiona domu zamknięta w konwenansach .On, bo od początku został zmuszony a przeciez kochał inną .Ona ,bo w imie dobra narodu ,dobrego imienia musiała dzielić ukochane ciało ,duszę z inną .Koszmar . I szukanie  swojego Eldorado w coraz innych, nie znaczy odpowiednich meskich ramionach .Szuka ,zraniona,połamana akceptacji,zrozumienia .Jest jeden ,drugi i kolejni jak to w życiu bywa .I nic .Jakoś nikt nie miał dośc pojemnego seca ,dośc silnych ramion ,ochoty, czasu ,żeby pozbierac ,zacząc od podstaw ,od samego początku .Może ta ostatnia miłość Dodi otuliłby ja miłością na jaką zasługiwała ? Nie wiadomo .Bo ta miłość wielka ,ale trudna ,tak bardzo inna, została brutalnie przerwana w tunelu Alma 

Trumna i Ona -  czarna sukienka od ulubionej projektantki ,różaniec miedzy dłonmi od Matki Teresy z Kalkuty  i mali chłopcy patrzący na oczy i usta matki które już nigdy się nie usmiechną ,Nawet smutno.

Było sobie życie 

Marilyn - jej dzieciństwo od początku to był jeden wielki koszmar .Matka Gladys pracowała w jednej z czołowych wytwórni hollywoodzkich lat 30i 40 XX W.Zmieniająca partnerów jak rękawiczki ,z zaburzeniami psychicznymi .W wieku 15 lat wychodzi za mąż za Johna Newtona Bakera .Rodzi dwoje dzieci syna Jacka i córkę Berenice Inez.Ciepełko domowe nie bardzo ją podnieca ,ciągnie ją do młodzieży ,zabawy ,małolackich wariacji .Była przecież nastolatką .Dzieci podrzucała gdzie mogła i szalała .Mając 21 lat rozwiodła się i oddała dzieci pod opiekę byłego już męża.Kilka lat póżniej ponownie wyszła za mąż za Martina Martensena .I to małżestwo nie nalezało do udanych.Po kilku miesiącach odchodzi od niego i wpada w wir szaleńczej zabawy .Jedna z tych zabaw kończy się poczęciem Marilyn ,która mając zaledwie dwa tygodnie zostaje oddana do adopcji .Po kilku latach matka zabiera małą do siebie .Sielanka nie trwa długo ,bo matka popada w poważną depresję i trafia do ''Senatorium ''Chwili spokoju zaznaje w domu przyjaciółki matki .Póżniej znowu powtórka z rozrywki -sierociniec ,smutek ,po drodze dom ciotki i tak w kółko .W wieku 16 lat poznała Jima Dougherty ,rzuciła szkołę i wyszła za mąż .Małżeństwo nie było udane .Póżniej były kolejne małżeństwa ,romanse ,Tak naprawdę żaden z tych mężczyzn przewijających się przez jej życie nie dał jej miłości ,nie odpędził demonów  .A potrzebowała nie byle jakiej miłości .Ta miłość musiała być ogromna ,wyrozumiała ,przebaczająca ,za całe życie ,za dzieciństwo bez domu ,za brak matczynej miłości ,za brak ojcowskiej ręki podtrzymującej od złego .Nie namiastki ,bo taka krzywdziła jeszcze bardziej .Skrzywdzone dzieci potrzebują jej więcej ,inaczej .Bo w dorosłym życiu wiecznie szukają ,bo ciągle są niepewni .Kochają tak bardzo ,że aż boli ,ale nie do końca ,bo w środku jest ciągły stach że znowu staną się niepotrzebni,odstawiemi,że znowu będzie ból i udręka samotności .Prowokują w różny sposób swoim zachowaniem ,gestami,słowami sukając potwierdzenia ,non stop balansując na linie czyjejś cierpliwości ,miłości i zrozumienia .Boją się ,cały czas cholernie się bojąc

W przyrodzie nic nie ginie ,bo każdy gest ,każde słowo,każdy czyn  ma znaczenie .I wraca jak bumerang

Nie trzeba bić ,żeby komuś spierdo... całe życie

 Na zawsze pozostaną symbolem nieprzemijającej urody.

Piekne ,sławne ,bogate i totalnie nieszczęśliwe .Miały tylko 36 lat ,promienne uśmiechy ,ale oczy pełne smutku .Oczy płaczących zranionych sarenek

 Mają wspólną piosenkę tak pięknie zaśpiewaną przez Eltona Johna - '' śWIECA NA WIETRZE '',znana również jako ''ŻEGNAJ RÓŻO ANGLII ""Pierwotnie utwór był napisany dla MARLIYN  pod tytułem  ""ŻEGNAJ NORMO JEAN ''( GOODBYE NORMA JEANE -wersja z 1976) 

http://allel54.wrzuta.pl/audio/5zapSmVXIa7/elton_john_-_candle_in_the_wind 

 

Żródło internet

 Prawie wszystko o Marilyn .Polecam

http://www.marilyn.superhost.pl/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11:56, lutka40 , Film
Link Komentarze (4) »
sobota, 05 listopada 2011

 

Kolor purpury ? - czy to odcień fioletu zbliżony do barwy śliwki jak siniaki na każdym centymetrze ciała i duszy ,czy czerwony jak krwawiące serce czy może tylko  skojarzenie z władzą ,bogactwem ?

Są w moim życiu takie filmy ,książki ,zdarzenia,słowa ,obrazy ,ulotne chwile które w jakimś stopniu wpłyneły na moje życie ,ukształtowały mnie jako człowieka ,kobietę ,póżniej żonę i matkę .

Jednym z takich filmów jest Kolor Purpury Stevena Spielberga na podstawie powieści Alice Walker z fenomenalną Whoopi Goldberg .Pierwszy raz oglądalam ten film kilkanaście lat temu ,będąc jeszcze młodą dziewuszką niemającą pojęcia jak wygląda prawdziwy świat,na czym polega ,i jak będzie wyglądało moje życie .Po obejrzeniu wiedziałam jedno z całą pewnością jak ma to moje życie Nie Wyglądać .Pamiętam ,że oglądałyśmy film razem z bliską koleżanką ,której twarz i zachowanie pamiętam do dziś .Wtedy nieświadoma ,nie wiedząca raczej nic o przemocy, odebrałam jej łzy w oczach ,skulone ramiona i dreszcze za ogromną wrażliwość i dobre serce .Niestety krótko po tym wyjechała za granicę i kontakt się urwał .Jakiś czas temu dowiedziałam się ,że była razem ze swoją mamą nagminnie bita i upokarzana przez ::Pana domu :: szanowanego zresztą szczecińskiego lekarza .3 lata temu popełniła samobójstwo w noc poślubną ,kiedy to mąż za niespełnienie fizyczne postanowił dać  jej nauczkę .

 

Drugi raz oglądałam ten film kilka dni temu już jako dorosła osoba z życiowym doświadczeniem pewną znajomością  ludzi ,ich zachowań i wstrząsnoł całym moim jestestwem tak jak X lat temu ,może jeszcze bardziej ,intensywniej

Często myślę sobie i zastanawiam się kto ma wpływ na to, i czemu tak się dzieje , że jeden człowiek drugiemu potrafi stworzyć na ziemii piekło .Piekło z którego ciężko wyjść. Jak to możliwe,że osoby poniżane ,bite ,gwałcone zastygają w tym wszystkim ,niezdolne do samoobrony ,walki o siebie ,o spokój ,godne życie .Czemu często, mimo inteligencji ,świetnej pozycji ,wykształcenia tracą instynt samozachowawczy ,pozwalaja wpychać się w otchłań często na długie lata?  Dlaczego ? Dlaczego tkwią w tym wszystkim tyle czasu pozbawiając się życia ,czlowieczeństwa ?  W wiekszości wypadków okazuje się ,że przecież można - wcześniej ,szybciej.Nawet nie próbuję sobie wyobrazić jakie to pewnie trudne i bolesne ale przecież możliwe.Bo czego nam potrzeba ,żeby czara goryczy się przelala? - mocniejszy raz ,wulgarniejsza obelga ,większe poniżenie ,a może jakaś iskra ,zdarzenie ,,miły gest ,zachowanie ,pomocna dłoń która uświadomi ,że można inaczej ,lepiej ?

Może tak jak w filmie latami poniżana ,zastraszana ,gwałcona przez ojca ,póżniej męża dostrzegła w pocałunku i pieszczotach  kobiety ( zresztą kochanki swojego osobistego męża ) tą iskrę ,inny rodzaj czułości której dotąd nie znała .Może dostrzegła ,że można  inaczej żyć  wyglądać ,inaczej sie zachowywac ,budzić podziw ,pożądanie .Może kolor nieba zmienił odcień ,kwiaty bardziej pachniały ,słońce mocniej świeciło ?Może to była ta maleńka kropelka która zaczeła powoli drążyć  twardą skałę ?

Przemoc fizyczna i psychiczna jest w tym filmie wszędzie ,w kazdym prawie geście, słowie .Cała mądrość życiowa teścia głownej bohaterki to bicie i to słowo jest na ustach prawie wszystkich bohaterów .Ojciec uczy syna ,że aby żona była posłuszna musi ją bić ,sama Celie okrutnie bita i poniżana daje pasierbowi naukę o wyegzekwowaniu posłuszeństwa od swojej świeżo poślubionej żony - BIJ JĄ !!!

Czy są osoby które mają większe predyspozycje do bycia ofiarą ? Myślę że tak ,bo przecież miliony żyją normalnie (???).Być może mają bardziej rozwinięty instynkt samozachowawczy ,prawidłową samoocenę ,poczucie własnej godności i wartości ,bo ich dom był normalny ,bo mieli lekkie dzieciństwo i lekkie zabawki ?

Od domu wszystko się zaczyna ,to tu człowiek od urodzenia  widzi ,słyszy ,wącha ,smakuje ,obserwuje .To tu kształtują się jego poglądy ,sposób patrzenia na świat ,szacunek dla ludzi ,zwierząt

Jaki będzie w przyszłości syn ktory widzi ,że ojciec poniża matkę ,siostrę, babkę czy innych ludzi ? Będzie lepszy ? Nie będzie naśladował świadomie czy nie swojego ojca ? Wątpię .

Czy córka która widzi strach ,bicie ,poniżanie ,brak szacunku do ojca ,brata będzie dobrą żoną i matką ?

Czy bite , poniżane i wyśmiewane  dziecko wejdzie w dorosłe życie dumne ,z podniesioną glową,gotowe całym sobą walczyć o siebie i swoje dobre życie ,czy latami jak Celie  kurczyć się i maleć przy każdym słowie i geście ?

Ten film to samo życie tak samo aktualny 200 ,100 lat temu jak i teraz

Na koniec

Fragmenty z raportu p. Natalii Kuc  który ukazał się w lipcu 2011 w Twoim Stylu pt: Mówiłam,że spadłam ze schodów

Cyt :

Z oględzin lekarza dyżurnego warszawskiego szpitala : krwiak czoła 4 na 5 cm ,złamanie przegrody nosa ,uraz twarzoczaszki itp Mąż twierdzi ,że spadła ze schodów

Miałam dyplom UW ,dobre stanowisko w mediach .Dlaczego mnie złamał ?

Co miałam powiedzieć ? Że gdy mam inne zdanie ląduję w wannie z zimną wodą ?Że mąż potrafi popchnąć ,przydusić poduszką ?

Tak nie dawno na ""moim podwórku "" ,wiesz musiałam go uderzyć ,bo jak wypije to robi się zupełnie głupi  Taaaaaaaaaaaaaaa???????? Wiesz on do tej pory dostaje od ojca po gębie

Sorry ,ale ja chyba wyskoczyłam z innej bajki

Kto jeszcze nie oglądał i nie czytał książki czy artykułu gorąco polecam .

O.N.A - To naprawdę już koniec

 

 

 

 

 

O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino