Tysiące pasji i uspokojeń

Ryby

sobota, 19 października 2013

Bardzo delikatne ,pyszne śledziki .Ja osobiście wolę ciut bardziej octowe ,ale te są naprawdę bardzo dobre .W ten sposób przygotowywała je moja BABCIA .

Potrzebujemy :

1 kg świeżych śledzi 

2-3 średniej wielkości marchewki 

2-3 cebule 

5 szklanek wody 

1 szklanka octu 10 %

2 łyżki soli kamiennej 

kilikanaście ziarenek ziela angielskiego ,pieprzu ,gorczycy ,kilka listków laurowych 

Śledzie myjemy i obficie posypujemy pieprzem mielonym i odrobiną soli .Odstawiamy na godzinę do lodówki .Obtaczamy w mące i smażymy .

1 z 5 szklanek wlewamy do garnka ,gotujemy .Dodajemy cieniutko pokrojoną marchewkę i cebulę .Gotujemy na małym ogniu około 10 - 15 minut .Dodajemy ziele ,pieprz ,liśc laurowy ,gorczycę ,sól i pieprz mielony .Wlewamy pozostałe 4 szklanki wody .Gotujemy i gorącą zalewą zalewamy śledzie ( przekładając śledzie marchewką z cebulką ) .Gotowe - można zajadac po dwóch dniach 

22:13, lutka40 , Ryby
Link Komentarze (7) »
niedziela, 28 października 2012

Przepis na te śledziki znalazłam w jednej z nielicznych książek zajmujących się dawną kuchnią Pomorza Zachodniego  a mianowicie Pomorska ( szczecińska ,stargardzka ,kołobrzeska ) Książka Kucharska p.Grażyny Zaręby -Szuby .Receptury służące jako inspiracja dla książki p Zaręby - Szuby były spisane przede wszystkim po niemiecku ,i wraz z tłumaczką wykonała kawał dobrej roboty przenosząc całkowicie nieznane nam przybyłym na te ziemie ,przepisy z dawnych lat,stare receptury i klimat ,ciekawą podróż po nieznanych smakach i aromatach.Przepisy zostały zmodyfikowane dla potrzeb współczesnej kuchni 

Pierwotny przepis na te śledziki pochodzi z książki Pommersches Kochbuch ( wyd .8 z 1925 r ) str 57 ,przepis nr 126 

Polecam ,są bardzo smaczne ,w delikatnej octowej zalewie . i niech te sklepowe schowają się w ciemną dziurę .

Do dzieła .Przepis podaję za autorką 

Składniki : 

1 kg świeżych ,sprawionych na czysto śledzi ( ja kupiłam małe śledziki w Almie )

1/2 szklanka mąkido obtaczania śledzi

1 kostka masła do smażenia ( najlepsze jest masło klarowane ) - ja użyłam oleju archaidowego

sól do smaku ( ja dodałam tez dośc dużo świeżo zmielonego pieprzu )

Na marynatę

3 cebule pokrojone w talarki i sparzone na sicie

4 szklanki wody

1 szklanka octu winnego

2 łyżki cukru

1 łyżka soli

10 ziaren ziela angielskiego

10 ziaren pieprzu czarnego

4 liście laurowe 

Sposób przyrządzania 

Śledzie umyc i osuszyc papierowym ręcznikiem ,oprószyc solą ( pieprzem ) i mąką .Usmażyc na gorącym maśle uważając ,aby ogień nie był zbyt intensywny .Ostudzic .Z wody ,octu ,cebuli ,cukru ,soli i przypraw przygotowac marynatę ,zagotowując całoś w rondlu .Śledzie przełożyc do kamiennego garnka albo słoja i zalac gorąca marynatą .Odstawic do ostygnięcia 

Od autorki 

Podawac z czarnym chlebem ,posmarowanym grubo masłem do dobrze schłodzonej czystej wódki .

W pierwotnym przepisie jest mowa o świeżych śledziach z mleczem i ikrą .Tak brzmiał : 

:: Śledzie oskrobac ,wypatroszyc ,ale zostawic mlecz i ikrę ,który musi zostac w środku ,umyc ,odsaczyc ,posypac dobrze solą i zostawic na dwie godziny .Wyjąc ,nadziac śledzie przez oczy na drut i powiesic na parę godzin w przewiewnym miejscu ,żeby przeschły .

Obtoczyc  w mące ,smażyc na maśle ,nie powinny byc zbyt miekkie .Po ostygnięciu włozyc do kamionkowego naczynia ,dodac ziele angielskie ,listki laurowe ,również na wierzch.Zagotowac ocet z niewielka ilością wody ,schłodzic i zala śledzie .Ocet nie może byc zbyt ostry .Śledzie będa dobre po 1-2 dniach

 

A tu moje śledziki Anno Domini 2012 

trzy małe śledziki umyłam ,oczyściłam ,pokroiłam na małe kawałeczki .Posoliłam ,popieprzyłam i przełożyłam do miseczki .Dodałam poszatkowaną czerwoną cebulę i ostrą papryczkę .Dodałam dwie łyżki oleju i 6 łyżek octu ryżowego (3 % ) ,pózniej jeszcze dwie bo dla nas były zbyt mdławe .Zostawiłam na noc w lodówce ,a póżniej wiadomo  do brzuszka .Oj dobre były ,lekko kwaskowate ,ostre .Wódeczki tylko nie było 

08:27, lutka40 , Ryby
Link Komentarze (28) »
niedziela, 13 maja 2012

Niezwykle pyszna ,aromatyczna rybka .W domu nie śmierdzi smażoną rybą ,cały zapach zostaje w paczuszkach ,a po wyciągnięciu bucha na nas niesamowity zapach .

Potrzebujemy :

rybkę ( u mnie filety z mintaja )

paprykę

białą cęść pora

suszone pomidorki

natkę pietruszki  

zioła prowansalskie

masełko

pieprz ,trochę sosy sojowego  

Na papierze do pieczenia kładziemy fileta i polewamy go odrobiną sosu sojowego .Paprykę kroimy w paski lub w kostkę ,pora w cieńkie krążki ,natkę jak najdrobniej siekamy .Wszystkie warzywka kładziemy na rybce ,obficie posypujemy ziołami prowansalskimi ,pieprzymy ,ponownie polewamy odrobiną sosu sojowego .Nakładamy kilka suszonych pomidorków i maleńkie kawałeczki masełka dla smaku .Zawijamy paczuszkę i wklądamy do nagrzanego piekarnika na 15-20 minut  .Podajemy z surówką z kapusty kiszonej ,lub inną ulubioną 

Gotowa

 

 

17:38, lutka40 , Ryby
Link Komentarze (8) »
sobota, 17 marca 2012

Przeglądając ostatnio książeczkę Nie tylko sushi natknełam się na sałatkę gdzie jednym z dodatków były paluszki krabowe smażone .Pozostale składniki chwilowo  nieosiągalne ,więc postanowiłam spróbować same paluszki ,nie narażając się na wydatek pieniędzy do sałatkę która być może nie przypadłaby nam do gustu .Dotąd jadłam paluszki w różniastych sałatkach ,ale nigdy smażone .Kto je lubi to bardzo polecam spróbować .Ja na pierwszy ogień wzielam tylko cztery i szkoda ,bo było mało .

Musimy przygotować masło czosnkowe ( ja na tą ilość wziełam jedną płaską łyżkę masła i jeden ząbek czosnku ) .Masełko razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem dokładnie mieszamy i zostawiamy na kilko godzin w lodowce ( musu nie ma ) .Rozpuszczamy masło i wkładamy rozmrożone i przekrojone na pół paluszki.Smazymy chwilkę ,tylko żeby złapały ciepło . 

17:32, lutka40 , Ryby
Link Komentarze (6) »
wtorek, 26 kwietnia 2011

Śledzie w marynacie

Przepis pochodzi z ksiązki P.Małgorzaty Kalicińskiej  :: Kuchnia Znad Rozlewiska ::

Śledziki wyszły bardzo dobre , z czystym sumieniem mogę polecić .Osobiście jak będę robić jeszcze raz , warzywka pokroję na jeszcze mniejsze kawałeczki ,jak dla mnie były kapkę za twarde ,a mąż mówi ,że akurat nie rozlazłe tylko chrupkie

Przepis za p Malgorzatą:

0,5 kg filetów z ryby( zielone śledzie ,mintaj ,dorsz,szczupak ,czy jakakolwiek inna ulubiona - u mnie zwykłe śledzie ) , 2- 3 marchewki ,1 mały seler ,4 cebule,250-300ml białego octu winnego( u mnie z firmy Develey) ,kilka liści laurowych,1 łyżeczka ziela angielskiego ,1 łyżeczka grubo zmielonego pieprzu, 1 cytryna,1-2 łyżki cukru ,mąka do panierki,olej do smażenia,sól

Filety podzielić na czastki o wielkości 3-4 cm  i posolić.Obtoczyć w mące i smażyć w oleju do ładnego zrumienienia. Odstawić na bok .Marchewkę i seler pokroić w piórka. W garnku zagotować ocet z cukrem , solą , listkami laurowymi  i zielem angielskim .Mozna rozcieńczyć wodą w zalezności od mocy używanego octu .Dodać marchewkę, seler,cebulei gotowac około 15 minutna małym ogniu.Umytą cytrynę pokroić w cieńkie plastry , usunąć pestki .W szklanym naczyniu ułożyć warstwami filety,jarzyny i plasterki cytryn tak ,aby ostatnią warstwę tworzyły jarzyny.Na końcu zalać gorącą martnatą( płyn musi pokrywać rybę i jarzyny).Wystudzoną marynatę wstawić do lodowki na dobę

Udało mi się jakimś cudem  zachować trzy kawałki do zdjęcia

 

10:15, lutka40 , Ryby
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino