Tysiące pasji i uspokojeń

Zabytki Szczecina i nie tylko

niedziela, 26 maja 2013

Zdjęcie pochodzi z FOTO POLSKA 

Jest takie miejsce ,prawie jak zwykle w Szczecinie - magiczne .Tego nie znajdziecie nigdzie indziej na świecie .W starej kamienicy mieści się najstarsze działające na świecie kino!!!

Małe ,z cudowną atmosferą ,dla bardziej wymagającej publiczności .To tu przy szumie starego projektora ,przy dzwiękach pianina ,z lampką wina możesz obejrzec film i przez chwilę możesz się poczuc .albo przenieśc ponad sto lat wstecz .Tego nie kupisz nigdzie ,za żadne pieniądze ,to poczujesz tylko tu .W moim mieście .W moim Szczecinie .

Samo wnętrze pewnie znacząco różni się od tego z 1909 r ,a i tak duch i jakiś dreszczyk wrażliwca przebiega .Bo ileż tu pokoleń przychodziło ,ile randek tu się odbyło ,ile pięknych i wartościowych filmów obejrzano .Historia 

Jak pisał Konstanty Ildefons Gałczyński :

Najlepsze te małe kina 

W rozterce i udręce 

Z krzesłami wyściełanymi 

pluszem czerwonym jak serce 

 Ja takie lubię - małe ,klimatyczne ,z kulturą ,bez popcornu ,salw ogłupiającego śmiechu .Miło i przytulnie .Z historią

 

 

 

Warto zajrzec 

Więcej możecie poczytac tu 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kino_Pionier_1909

http://fotopolska.eu/foto/310/310066.jpg

czwartek, 02 sierpnia 2012

Na Placu Orła Białego w pobliżu  Fonntanny Orła Białego  stoi w zadrzewionej części placu  piękna barokowa figura Flory trzymającej kosz kwiatów  ( rzymskiej bogini urodzaju i wiosny ) z dwoma puttami z których jeden wspina się po rogu obfitości ,a drugi układa kwiaty w koszu  .Nie jest znany jej twórca ,przypuszcza się ,że mógł nim być albo Johann Georg Glume ,lub Erhard Lóffler ,któremu zlecono w 1725 r wykonanie figury z dębowego drewna .W XIX wieku posąg stał w ogrodzie pałacowym Grumbkowa,pózniej w 1905 przeniesiono ją do Parku Żeromskiego ( dawny park Grabowski ) ,a w 1906 staneła przed Bramą Królewskaą .W 1945 roku posąg pozbawiony głowy ,rąk oraz kupidynkow znaleziono wsród gruzów na dziedzińcu muzeum przy ul Staromłyńskiej Na koniec po przeprowadzeniu konserwacji powróciła na Plac Orła Białego

Miejsce niezwykłe ,bardzo romantyczne ,w pobliżu wiele ciekawych zabytkow ławeczki ,kwiaty ,wieczorem oświetlenie .Klimat .Warto posiedzieć ,zadumać się ,przystanąc na chwilę w biegu , wiecznym pędzie do nikąd .Ja zawsze jestem pod wrazeniem i jak przechodzę ,zawsze na chwilkę przycupnę ,pomyślę ,zastanowię się .Bo tak blisko ,prawie na wyciągnięcie ręki są domy ,pałace w których żyli Wielcy tego miasta np Matka carów ,kawałek dalej Katarzyna Wielka .Zycie się tu kiedyś toczyło .Wielkie zycie .Zostala tylko historia .Ich wielka a nasza zwykłych ludzików ? 

 

Korzystałam z Przewodnika Po Szczecinie  

środa, 18 kwietnia 2012

 

DITA PARLO

Pamiętam kiedy dobrych kilkanascie lat temu , z klasą chodziliśmy do kina Pionier ( najstarszego działającego kina na świecie- o tym niebawem ) na ekranizacje szkolnych lektur moja Śp polonistka próbowała nam opowiedzieć i przybliżyć trochę historię Dity i jej rodziny .Mogła nam duzo i ciekawie opowiedzieć ,bo Jej prababcia mieszkała kiedyś w nieistniejącej już kamienicy ,pod czy nad mieszkaniem rodziców Dity,kumplowała się z Charlotte ,razem chodziły do kina ,wpadały do siebie na ploteczki .Tyle pamiętam ,bo wtedy jako gówniarze i ""mądrale ",znawcy historii nie chcielismy słuchać nic co było związane z Niemcami ,bo przecież Niemcy to wielkie BE .Szkoda ,wielka szkoda .Na długo zapomniałam o tym ,aż do czasu kiedy w Szczecinie zaczeło być o niej głośno z racji Konstelacji czyli polsko - niemieckiego przeglądu filmów gwiazd urodzonych w Szczecinie.Zaatakowałam  też swoją koleżankę z podstawówki ,najlepszą i najbardziej sumienną uczennicę czy coś pamięta .Z bólem ,zmuszając swoje  szare komórki przypomniała sobie tylko opowieść nauczycielki o niezwyklej urodzie matki Dity ,jej elegancji szyku i wspólnej krawcowej dwóch koleżanek ..I tyle .U mnie się to niestety nie zagniezdziło w mózgownicy

Dita urodziła się w Szczecinie 4.09 .1908 r jako Gerda Olga Justine ( pseudonim wzieła od nazwiska z linii prababki Parlow ).Razem z rodzicami mieszkała na Bogislawstrasse 21 ( obecnie Bogusława 21) w nieistniejącym już budynku .Ojciec Dity to Max Konstadt pracował jako urzednik kolei żelaznych ,matka Charlotte Konstance z domu Klamann ,najprawdopodobniej zajmowała się domem .Małżeństwo nie nalezało do udanych .Rozwód w tamtych czasach ,nie był nawet w części tak powszechny jak teraz ,więc i reakcje i przezycia małego dziecka napewno były inne,bo świat wokół był inny  .Powód rozwodu nie jest znany ,ale faktem jest ,że matka zabrała małą z domu rodzinnego i miasta i wyjechała do Berlina ,gdzie drugi raz wyszla za mąż .W Szczecinie pozostał ojciec ,dziadek który w Stepnicy był gajowym królewskim ,kuzyn Rober Parlow malarz marynista .W Berlinie mała uczęszczała na lekcje baletu ,a pózniej do szkoły znajdującej się przy studiu filmowym UFA .Tam też wypatrzył ją znaczący i wpływowy producent kina niemego Erich Pommer..Miała 21 lat kiedy zagrała w pierwszym dzwiękowym filmie UFA - Melodie Serca - i od razu swoim ciepłem ,urokiem ,kojącym głosem zawładneła i oczarowała wszystkich .Posypały się propozycje

Niestety świetnie zapowiadającą sie karierę podobnie jak u Stanisławy Engelówny szczecinianki z wyboru przerwała wojna .Władze niemieckie zażądały aby wszyscy obywatele wrócili do ojczyzny .Dita zamiast Niemiec wybrała Francję a dokładnie Paryż .Kiedy Francja wydała wojnę Niemcom wszystkich ,lub ogromną większośc jako wrogów internowano  .Piękna Dita ,aktorka ,mimo że zagrała tam w jednym z przygodowych filmów ""L'or  du Cristobel została internowana i osadzona w obozie Grus .Po zajęciu Francji przez Niemcy zostaje uwolniona ,ale nie na długo ,bo Gestapo nie za bardzo podobała się jej postawa wobec wroga czyli Francji ,a za mało miłości wobec Adolfa.Najpierw będzie w obozie "reedukacyjnym "w Niemczech ,a kiedy zostaje stamtąd zwolniona wraca do wyzwolonej ukochanej Francji .Niestety i tam jej koszmar się nie kończy ,bo jako Niemka ,czyli wróg  zostaje objęta akcją tzw oczyszczania .Zostaje aresztowana i i od tego czasu będzie " odpoczywac " w kilkunastu obozach .Po takim koszmarze ,załamuje się i ma już dośc. Jeden z procesów który się odbył ,uniewinnił ją i oczyscił z zarzutów .Po wojnie z depresji ,bolecnych przeżyć i koszmarów ratuje ją wielka miłość .Miłość aż po grób .Wybrankiemj jej serca jest pastor Frank Geuetal .Pobrali się w 1949 roku .I to on chowa ją na cmentarzu w maleńkiej ,trudno dostępnej wiosce Montecheroux .Odeszła w nocy z 11/12 grudnia 1971r po długiej i ciężkiej chorobie .

Dita była muzą reżyserów -buntowników ,nonkonformistów ,inspiracją dla wielu gwiazd show biznesu min dla Dity Von Tesse ,Madonny ,która często występuje ,jak i melduje się w hotelach pod imieniem i nazwiskiem Dity ,korzysta  również z jej wizerunku podczas zdjęć czy teledysków .W książce Sex będącej uzupełnieniem albumu Erotica posługuje się pseudonimem Dita Parlo.Była.Stworzyła niezapomniane kreacje w wielu filmach ,szczególnie  w Atlancie -Jeana Vigo czy Towarzyszach Broni - Jeana Renoira .Była .Piękna ,utalentowana i urodziła się w Szczecinie

Zdjęcie z internetu

Mniej wiecej w tym miejscu stała kamienica w której przyszła na świat

Trochę więcej :

http://www.prestizszczecin.pl/magazyn/49/ludzie/kobieta-bez-maski

http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/16559/

środa, 04 kwietnia 2012

Wały Chrobrego ( dawne Tarasy Hakena - niem .Hakenterrasse )

Robią wrażenie na każdym .Żadne zdjęcie ,ani opowieści nie oddadzą piękna i magii tego miejsca .Maleńki człowiek i wręcz monstrualna i historyczna  budowla .Widok przecudny szczególnie nocą ,w pobliżu ciemne i z lekka brudne wody Odry ,a na niej małe stateczki ,restauracje na wodzie .Wg mnie do końca wykorzystany potencjał tego miejsca

Taras widokowy o długości 500 m ,usytuowany na skarpie wzdłuż Odry ..zbudowane na obszarze dawnego Fortu Leopolda ,wchodzącego w skłąd fortyfikacji miejskich.Tarasy zostały zaprojektowane i wzniesione wg koncepcji Wilhelma Meyera- Szwartau w latach 1902- 1911 ,i z inicjatywy nadburmistrza Hermana Hakena .Na jego też cześc zostały nazwane jego imieniem

W 1902-1907 wykonano pawilonową architekturę tarasów i schodów z umieszczoną u podnóża tarasówfontannę .Rzezbiarską dekoracją budynków zajeli się dwaj artyści Ruederffer i Volke

Wejście do pawilonów zostały ozdobione plakietkami z motywami fauny i flory morza ,ściany pawilonu udekorowano herbrm Szczecina ,a tarasy - herbami miast nadbałtyckich .Głowny taras zdobi kamienna rzezba przedstawiająca walkę Centuara z Herkulesem .Rzezba została wykonana przez Ludwika Menzla w latach 1911-1913

Dekorację fontanny uzupełniono w 1975 wizerunkami Jana z Kolna i korsarza Wyszaka ( wykonana przez rzezbiarza Sławomira Lewińskiego )

Zespół Tarasów Widokowych został wpisany do rejestru zabytków

 

 

 

 

 

Więcej informacji :

 http://stmkm.szczecin.pl/waly.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wa%C5%82y_Chrobrego

 C.D.N

poniedziałek, 02 kwietnia 2012

Przepiękna secesyjna kamienica przy ul Św Wojciecha .Została zbudowana w 1904r dla Alberta Netza właściciela Cesarsko -Królewskiej Firmy Spedycyjnej z Berlina .Projekt wykonał architekt Fridrich Liebergesell

P

 

 

 

 

 

sobota, 31 marca 2012

Jest rok 1727 .W Brunszwiku książę Chrystian August pochodzący z podupadłego rodu Anhalt- Zerb poślubia szesnastoletnią księżniczkę Joannę Elżbietę z rodu Holstein -Gottorp .

Po ślubie para przeniosła się do Szczecina gdzie osadzony był garnizon pruski w skład którego wchodził 8 pułk piechoty dowodzony przez Christiana .Zamieszkali w dzielnicy zwanej wtedy Greifenhagen ,w domu nalezącym do prezydenta szczecińskiej izby handlowej von Ascherslebene.Okazała kamienica znajdowała się w centralnej części miasta ,blisko kościoła mariackiego oraz odrestaurowanych przez architekta Gilly'ego domków profesorskich  .

I tu na niestety ,na szczecińskiej ziemii 21 kwietnia 1729 o 2.30 nad ranem rodzi się dziewczynka ,która póżniej nieżle namiesza nie tylko w Europie ,ale i w sercu naszego Stasia Poniatowskiego ,co jak wiadomo szczególnie dla nas Polaków miało tragiczne  konsekwencje .

I tak dwa dni po narodzinach dziewczynce nadano imię Zofia ,Augusta ,Fryderyka .W historii zapisała się jako KATARZYNA II 

Wychowaniem dziewczynki zajeła się na początku mamuśka też ,jak się okazało niezła aparatka .Joanna Elżbieta należała do kobiet delikatnie ujmując lubiących ekskluzywne ,pełne emocji i wrażeń życie, a do takich szaleństw były wtedy  sprzyjające czasy ,bo panowało  pełne rozlużnienie obyczajów  .Zaraz po urodzeniu córki zaczeły krążyć plotki podobno uzasadnione ,że ojcem małej nie był Chrystian tylko jeden z oblubieńców Iwan Bocki .Dziecko było podobno łudząco  do niego podobne . Mamuśka nie miała nic przeciwko zabawom i przebywaniu córki z ze zwykłymi dziećmi zamieszkującymi okoliczne domy .Tak więc Kasia biegała sobie po okolicznych szczecińskich uliczkach z chmarą umorusanych dzieciaków nie koniecznie pochodzących z dobrych ,zamożnych domów .Matka jedynie bardzo zwracała uwagę na przestrzeganie zasad dobrego wychowania .Mała musiała kłaniać się starszym ,a zamożniejszych nawet całować szaty .

Niestety Joanna rodząc kolene dzieci nie mogła już poświęcać córce więcej czasu .Opieka i wychowanie przypadło guwernerom .Nauczyciele zaszczepili jej zamiłowanie do Moliera ,Racina ( sama też póżniej coś nieudonie próbowała pisać ) .Nie mogli jej jedynie nauczyć gry na jakimś instrumencie ,bo byla totalnie pozbawiona słuchu . .Była bardzo bystra ,ambitna szybko się uczyła ,ale jednocześnie jak zauwazyli nauczyciele była bardzo skryta ,ukrywała swoje myśli ,emocje .Bardzo wnikliwie za to obserwowała otoczenie ,zachowanie ludzi i wyciągała dla siebie istone i ważne dla siebie informacje ,które potrafiła póżniej wykorzystywać .Nudne czasami życie ,urozmaicane było licznymi podróżami .W czasie jednej z nich poznała swojego przyszłego męża księcia holsztyńskiego Piotra Ulryka pożniejszego cara Piotra III .Ślub wzieli w 1745 r .Małżeństwo nie nalezało do udanych .Podobno przez kilka lat nie doszło nawet do konsumpcji .Nie dziwota on słaby ,chorowity ,kostropaty ,budzący z kazdym rokiem coraz większe obrzydzenie ,mający problemy ze swoim wacusiem , mocno infantylny ,lubiący zabawki i zabawy w wojsko ( potrafił ze dwadzieścia razy dziennie zmieniać mundur ) i ona piękna atrakcyjna ,bystra ,rozchuziana seksuanie ,pragnąca wrażeń tak seksualnych jak i inteklektualnych .Każde z nich szukało wrażeń po swojemu i na swoją miare .On bawił się ze służkami ( wacuś odzyskał sprawność po małym zabiegu ) ,zmieniał mundury ,bawił się w wojsko ,a ona kombinowała ,szukała odpowiednich kontaktów ,uczyła się po nocach rosyjskiego i oddawała się cielesnym uciechom .Słuchy chodziły ,że służki testowały kandydatów do łoża pod względem długości  samych wacusiów ,czasu i możliwości figlowania ,a także pod względem chorób ( ktoś kiedyś poczęstował ją choróbskiem ) .Podobno nie odmawiała tez uciechom ze zwierzetami .Miała kilku kochanków którym poświęcałą trochę więcej czasu ,niż tylko jeden numerek .Takim wybrańcem był nasz Stanisław Poniatowski póżniejszy król .

Kiedy jej mężuś objął rządy jako car Piotr III ,w niedługim czasie dokonała zamachu stanu i sama zasiadła na tronie jako CARYCA KATARZYNA II . .Co się działo póżniej wiadomo z lekcji historii .Czytając jej biografie ,mimo że człowiek się zżyma na historię ,którą nam Polakom zgotowała odnosi się wrażenie albo nieomal pewność ,że była to mocarna kobitka ,zapalczywa ,śmiała ,pełna ambicji ,pasji bardzo bystra ,inteligentna i bardzo ciekawa osobowość .

Była ,narobiła zamieszania w świecie ,,obyczajach ,historii ,męskich spodniach i urodziła się w Szczecinie .Kaśka  .Sławna ( niesławna ) 

Do 1945 r miejsce jej urodzin upamiętniały tablice w języku niemieckim i rosyjskim ,wmurowane po obu stronach wejścia od ul Farnej .Budynek w czasie drugiej wojny światowej został zniszczony ,został dopiero odbudowany w latach siedemdziesiątych .Obenie w budynku znajduje się PZU  

 

Więcej informacji :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_II_Wielka

Korzystałam z

Przewodnik po Szczecinie

Katarzyna II Władysława A.Szerczyka

100 kobiet które miały największy wpływ na dzieje ludzkości Deborah G.Felder

Miłości ich zycia -Luis Baldwin

środa, 21 marca 2012

Stara kamienica ( róg Śmiałego ,a Ściegiennego ),stary napis który pewnie szybko zniknie pod pstrokatą farbą i grubą warstwą styropianu .Szkoda 

czwartek, 09 lutego 2012

Kościół Św Pawła I Piotra 

Wyobrazcie sobie rok 1124 ,to samo miejsce ,tylko sceneria jakby inna.

 

.Być może wokoło było pole ,kilka drzew ,jakieś polne kwiaty .Inni ludzie ,inne problemy .Idą do swojej pogańskiej świątyni ku czci Trzygłowa (Trygława )  .Idą sami ,z rodzinami ,młodzi starzy ,chorzy .Ktoś się rodzi ,ktoś umiera .Brak betonu ,samochodów ,smogu .Inny świat ,inna epoka .W tym też czasie do Szczecina przybywa św Otton z Bambergu z misją chrystianizacji .W 1189 r świątynia płonie podczas najazdu duńskiego .Św Otton osobiście dokonuje wmurowania kamienia węgielnego pod budowę  nowego kościoła ( do naszych czasów pozostaje jedynym w Szczecinie kościołem pod niezmienionym wezwaniem - nadanym zresztą przez św Ottona i co ciekawe jedynym na Pomorzu Zachodnim obiektem sakralnym pamiętającym pierwszych chrześcijan na tych ziemiach )

Lata 1223-1237 to lata budowy nowego kościoła ,już z cegły .Kiedy w 1425 roku rozpoczęto budowę nowego korpusu świątyni w duchu pomorskiej szkoły architektury gotyckiej Heinricha Brunsberga ( Henryk z Braniewa ) na zewnętrznych ścianach kościoła i zachrystii  umieszczono maszkarony - czyli twarze autentycznych mieszkańców Średniowiecznego Szczecina

 

.Niesamowite ,bo wielu rodowitych szczecinian ,czy też tłumnie zwiedzających gości ,jeśli zwracają uwagę to na chwilę ,bo jak się nie przypatrzy dokladnie to wszystkie te twarze wydają się takie same .A nie są .Należą do różnej płci ,wieku. Ogromne wrażenie robi również znajdująca się na pólnocnej zewnętrznej ścianie skarbona jałmużnicza z pierwsszej połowy xV wieku z otworem wrzutowym dla datków .Po obu stronach wbudowane są dwie wapienne płyty z płaskorzezbami przedstawiającymi patronów czyli św Piotra i Pawła 

 

W 1677 został dość znacznie zniszczony w czasie ostrzału artyleryjskiego .Odbudowa trwałą aż 24 lata

Wnętrze kościoła robi piorunujące wrażenie nie tylko na wierzących  .Czas jakby się zatrzymał , widzimy rzeczy które widzieli ludzie żyjący tu setki lat temu  .Niesamowite .Jest tu jakiś inny klimat i jakaś aura  i magia .Coś niesamowitego .Wewnątrz możemy zobaczyć wiele wartościowych historycznych rzeczy i przedmiotów .Na uwagę zasługują platfon- ciągnący się przez prawie całą długość  - dzieło Philippa Ernesta Eichnera z 1703 r

 

  ,nagrobne płyty z XVII i XVIII w ,płytę malarza Wildenberga  z 1674 ,świeczniki szesnastoramienne z 1661 ,1702,1703 r ,cztery lichtarze z 1702 i 1741 r ,pię lichtarzy XIX w ,na sygnaturze wisi dzwonodlany w 1677 r ,barokowy obraz olejny na desce przedstawiający ;;Zmartwychwstanie Chrystusa :;

 

 

 

Wirtualny spacerek .Zapraszam 

http://www.go360.pl/piotripawel/

sobota, 28 stycznia 2012

Nieczynny niemiecki cmentarz na Warszewie .Warszewo kiedyś wioska ,dzisiaj jak słyszałam i zresztą widzę dzielnica bogaczy .Podobno na jednego mieszkańca przypada 1,5 samochodu i co najmniej sześciocyfrowy rachunek w banku .

Cmentarz znajduje się przy ul Wapiennej na wzniesieniu .Z dawnej świetności przetrwały ruiny kaplicy cmentarnej ,słupy ,płyty nagrobne ,ławki .Cmentarz powstał prawdopodobnie jako parafialny około 1870r .Ostatnie pochówki miały miejsce w latach 1946-48 .

Kilka lat wcześniej nikt raczej nie odważyłby się wejść na ten teren .Chaszcze po pas ,mroczno i grupka   pań i panów  lubiących popijać trunki na świezym powietrzu ,a w nocy stado dzików ,lisów i innych zwierzków .Taka to już u nas polityka ,że co niemieckie ,póżniej rosyjskie to be ,trzeba zniszczyć ,zapomnieć ,wymazać

W 2007r ,może wcześniej ktoś wpadł na pomysł ,żeby odnowić to co nie zostało zdewastowane ,zrobić park i plac zabaw dla dzieci .W tym też czasie na terenie znajdowały się głównie groby niemieckie oraz okolo 10 polskich .W 2007 r miała miejsce ostatnia ekshumacja ,a w 2008 roku rozpoczeły się prace porządkowe

Wszystkie mocno zniszczone płyty nagrobne ułożono w tzw '' GROBIE GROBÓW ",a te ,które były w miarę dobrym stanie wkomponowano w betonowy obrys stojącej prawdopodobnie kiedyś w tym miejscu kaplicy

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Ul Krzywoustego (Hohenzollernstrasse) w Szczecinie .Ma w sobie jakąś magię i klimacik ,podobno tylko dla tych, co chcą to poczuć .Pięknie zdobione stare kamienice niestety niszczejące z powodu ciągłego braku prawdziwego ""gospodarza"" ,a pośród nich koszmarki z lat 60 i 70 ,a do tego co kawałek banki ,apteki .Dla mnie jak 1000 innych rzeczy w Szczecinie niewykorzystany potencjał jak należy ,totalny uliczny chaos

Tak wyglądała w 1907 ( kierunek Turzyn).Na zdjęciu widać też Plac Kościuszki (Schinkelplatz)

A tak wygląda ponad 100 lat póżniej

Krzywoustego róg Sikorskiego

Krzywoustego róg Piastów

 Od strony Turzyna

Kierunek do Bramy Portowej

czwartek, 19 stycznia 2012

A teraz

Cały dzień pada .CIĄGLE PADA !!!!!!!!!!!!!!!!!

Chcę już tak

i tak

Ja chcę wiosnę .Ja chcę lato !!!!!!!!!!!!!

środa, 28 grudnia 2011

Szczecin w tym roku wygląda pięknie ,a to tylko ułamek co można zobaczyć .Postaram się zrobić więcej fotek

 

 

 

 

niedziela, 18 grudnia 2011

Zamek Książąt Pomorskich- krótki spacerek po zamku i okolicy .Uroku ,magii tego miejsca nie oddadzą ani zdjęcia ,ani opowieści .To trzeba zobaczyć

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Ksi%C4%85%C5%BC%C4%85t_Pomorskich_w_Szczecinie

 

 

 

 

wtorek, 06 września 2011
czwartek, 09 czerwca 2011

Szczecin - moje masto a w nim - Pałac Ziemstwa Pomorskiego

Robienie zdjęć było ogromnie utrudnienione z powodu totalnej demolki na ulicy gdzie trwa jedna wielka budowa .Trzeba się było nagimnastykować i biegać między klientami wchodzącymi a robotnikami .W środku, ze zrozumiałych względów zdjęć raczej nie można zrobić bo mieści się tam bank i myślę,że moj aparat skierowany np na jedną z czujek spowodowałby ,że ochrona skoczyłaby mi na plecy ,a tego bym nie chciała .Na szczęście portal Sedina posiada kilka zdjęć ( link podam na dole)

Przechodząc przed tym pałacem pozostaję zawsze w niemym zachwycie ,myślami przenosząc się w inne czasy i wyobrażam sobie ,że przecież ponad 100 lat temu toczyło sie tutaj życie ,pracowali ludzie ,inni przynosili swoje oszczędności ,rozgrywały się jakieś ludzkie ,mniejsze lub większe dramaty .Tych ludzi już nie ma ,inne czasy.Bardzo często mam ochotę cofnąć się w czasie i zobaczyć jak wtedy było

Pałac Ziemstwa Pomorskiego usytuowany jest przy al.Niepodległości 40 .Został zbudowany w latach 1890-95 w stylu neobarokowym dla Towarzystwa Ziemstwa Pomorskiego,które to zostało założone w 1781roku .Towarzystwo skupiało bogatych właścicieli ziemskich z terenu Pomorza.W budynku siedzibę swoją miała Generalna Dyrekcja i Bank Hipoteczny Towarzystwa .Po drugiej wojnie światowej w Pałacu mieściły się instytucje bankowe.Obecnie również mieści się tam bank .Pałąc znajduje sie w rejestrze zabytków .Został zaprojektowany przez szczecińskiego architekta Emila Drewsa.Obok gmachu ,na terenie oddzielonym od chodnika żelaznym płotem znajduje się basen przeciwpożarowy.

Pałac jest bardzo dekoracyjny .Piękny jest podjazd i położony nad nim balkon zdobiony rzeżbami rycerza i rolnika oraz herb Księstwa Pomorskiego oraz gryf trzymający tarczę z inicjałąmi Fryderyka II króla pruskiego.Wewnątrz też jest pięknie .Cudna klatka schodowa,hol.W skrzydle pólłnocnym znajduje ssię sala giełdowa z zachowaną dekoracją . Kazdego zachwycą pięknie zdobione sufity ,żyrandole,  cudny kominek ,czy pozostałości po dawnym bufecie

 

Warto zajrzeć do wnętrza http://sedina.pl/index.php/2007/11/01/gmach-banku-pko-bp/

 
1 , 2
O autorze
Zakładki:
Adres -lutka40@gazeta.pl
Blogi które czytam pasjami i które są dla mnie inspiracją
Ciekawe- dom i ogród
Do poczytania
Jestem pod wrażeniem
SŁUCHAM
Zagraniczne inspiracje
Zdrowo
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters Kod HTML: Durszlak.pl Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2016 ,
mecca bingo | Platinum Play | Online casino list | soccer | Casino